reklamy
Poniedziałek, 19 października
7°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Tragedia na drodze. Zginęła ciężarna kobieta! Aktualności Są nowe ustalenia: Policja opuszcza obiekt, pracownicy wracają do pracy w Zoo Łączna! 112 Wypadek na DK35 - ruch odbywa się wahadłowo! Ciekawe miejsca Tajemnice Riese w Górach Sowich Aktualności Nie ma aresztu dla Marcina Nowaczyka, właściciela Zoo Łączna! Tragedie i dramaty Śmierć w busie Kultura Piotr Dec z wyjątkowym wyróżnieniem 112 Poważny wypadek, kierowca stracił przytomność - droga S3 w kierunku Legnicy całkowicie zablokowana Aktualności Zakopane kości zwierząt w okolicy Zoo w Łącznej! Aktualności Afera w ZOO Łączna: lemury i struś jadą do Holandii, a mieszkańcy blokują transporty Aktualności Petycja w obronie Zoo Łączna. Żądają sprawiedliwego procesu i ochrony zwierząt! Inne wydarzenia Rafał Jankowski ukończył mordercze zawody Hyrox Polska [ZDJĘCIA] Inne wydarzenia Nasz lekkoatleta ukończył maraton w Chicago! Aktualności Brawo Filip - Wałbrzych jest z Ciebie dumny!

Pustka oczu

Audio

Czytaj na głos

Autor: Michalina 2 min czytania Wałbrzych

To pierwsza i, jak na razie, jedyna książka autorki, prawdziwa historia jej rodziny, syna Michała, chorego na autyzm i ich wspólnego poszukiwania odpowiedniego miejsca w społeczeństwie dla zaburzonego chłopca.

reklamy

Obraz bezsilności, ogromnego wysiłku i troski o dziecko, miłości niezważającej na żadne bariery i gotowej walczyć o normalność bez względu na cenę oraz choroby, która, choć dziś już dobrze znana, dalej pozostaje trudna do zaakceptowania przez otoczenie- to dramaty, które stały się fabułą autobiograficznej powieści Mirki Jaworskiej pod tytułem „Syndrom czerwonej hulajnogi”.



„Dziś mam pięćdziesiąt trzy lata (...)- kupę życia za sobą, drugiego męża, dwóch, a w zasadzie trzech, synów. Najmłodszy, Michał, cierpi na autyzm i to o nim właśnie ma być ta książka.”- mówi narratorka, która całkiem jawnie utożsamiona jest z autorką- Mirką Jaworską. „Syndrom czerwonej hulajnogi” to chronologicznie ułożone epizody z jej życia- jednak przeplatają się tutaj historie jej współczesnej rodziny z wspomnieniami z domu rodzinnego. I na tym połączeniu- dziś i wczoraj, pisarka opiera analogię, podobieństwo w zachowaniach jej syna do skłonności ojca i siostry.



Narratorka, matka Michała opisuje pierwsze syndromy jego choroby- te błahe i początkowo bagatelizowane i wreszcie te, które sprawiły, że zdecydowała się na konkretne działania. Opowiada o pierwszym niepokoju, kiedy spojrzała w pełne pustki oczy synka. Ukazany jest tutaj proces terapii, przepychanki w ośrodkach zdrowia psychicznego, problemy w odnalezieniu się chłopca wśród rówieśników. Autorka, co cenne, skupia uwagę na detalach, opisuje nawet najbardziej jednostkowe przypadki odchyleń syna, które, choć nieznaczące, stawały się przyczyną kolejnych komplikacji.



Niezaprzeczalną zaletą książki jest prezentowana w niej prawda- autentyczne doświadczenia, bohaterowie z krwi i kości, rzeczywiste dylematy i polskie realia. Powieść wzrusza, bo jest pozbawiona frazesów, banałów i nic nie wartych złotych rad- jest autobiograficzną historią, która pokazuje świat ludzi bliskich autystycznej osobie i daje dowód na to, że walkę podjąć warto, a nawet trzeba, że w każdą przeciwnością losu da się wygrać. A ta wymowa umożliwia szerszy zakres odniesienia i pozwala się sprowadzić do własnych problemów.



Język, którym został napisany „Syndrom czerwonej hulajnogi” jest dosyć przezroczysty i prosty, co w większości książek stanowi minus. Tu jednak tylko podkreśla autentyczność i to, że powieść ma za zadnie dotrzeć do ludzi i ofiarować im wsparcie, a nie podbijać literackie szczyty. Bardzo wartościowa, poruszająca kontrowersyjną tematykę, ciekawie skonstruowana fabularnie książka. Zarówno dla ludzi, którzy znają tę chorobę i szukają oparcia, ale przede wszystkim dla tych, którzy o problemie nie mają pojęcia- by zdać sobie sprawę z jego wagi.



Mirka Jaworska - Syndrom czerwonej hulajnogi, Prószyński i S-ka 2013

Skomentuj

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka