Piątek, 14 sierpnia
15°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Przedwojenny dokument znaleziony w Grzędach

Audio

Czytaj na głos

Autor: Piotr Skomorokiewicz 1 min czytania

Dokument pochodzący sprzed II Wojny Światowej został odnaleziony podczas prac remontowych w kościele w Grzędach (gmina Czarny Bór).

- Akurat ten kościół w Grzędach teraz remontujemy i w zeszłym tygodniu, wymieniając belki, które znajdują się u podstaw wieży znaleźliśmy dokument, który nas bardzo zaciekawił, zaskoczył i ucieszył. Jest to dokument z 1939 roku z rozpiską wszystkich mszy św. w całym regionie wałbrzyskim – mówi ks. Paweł Oskwarek, proboszcz parafii w Czarnym Borze.



Znaleziony dokument jest w bardzo dobrym stanie. Złożony w kosteczkę i schowany za jedną z belek przetrwał ponad 78 lat. Niewielkie zadarcia na rogach sugerują, że mógł być przytwierdzony np. pinezkami do tablicy z ogłoszeniami. Wykonany z grubego, tłoczonego papieru, z bardzo dobrze zachowanymi nadrukami w stylu gotyckim. Zawarte są w nim informacje odnośnie nabożeństw w okresie letnim w różnych kościołach dzisiejszego powiatu wałbrzyskiego, m.in. w Jedlinie Zdroju, Dziećmorowicach, Mieroszowie, Jabłowie, Czarnym Borze, Grzędach i Wałbrzychu.
- To jest taka moja interpretacja, że już podczas wojny ktoś z parafian, Niemców, chciał tę karteczkę schować, przypuszczając, że na pewno za jakiś czas ktoś ją znajdzie. No i znaleźliśmy my, w 2017 roku. Chcielibyśmy uczynić z tego pamiątkę, bo jest to kawałek historii – dodaje ks. Paweł Oskwarek.



Proboszcz zapewnia, że dokument niedługo powróci do kościoła w Grzędach, ale już nie na wieżę.
- Będziemy chcieli zostawić tę kartkę w kościele w Grzędach. Znaleźć jakieś ładne miejsce, żeby tę pamiątkę pozostawić. Chcemy to oprawić w starą, pozłacaną ramę i pokazać, jaki był tu porządek nabożeństw w okolicy, jak księża, wtedy jeszcze niemieccy troszczyli się o cały ten region.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka