Wtorek, 4 sierpnia
32°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Prezydent swoje, a starosta swoje…

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Wałbrzych

Ostatnio w wałbrzyskich mediach rozgorzała dyskusja, kto ma rację mówiąc o zadłużeniu powiatu wałbrzyskiego. Zdaniem prezydenta Wałbrzycha Piotra Kruczkowskiego, dług powiatu jest niepokojąco wysoki. Starosta Augustyn Skrętkowicz uważa, że wysokość zadłużenia znajduje się pod całkowitą kontrolą.

Na koniec 2009 roku zadłużenie powiatu wałbrzyskiego wynosiło około 42 milionów zł. Ta suma przemawia do wyobraźni. Sprawa zadłużenia jest ważna choćby w kontekście odzyskania przez Wałbrzych grodzkości. Dlatego głos w tej sprawie na jednej z ostatnich konferencji prasowych zabrał prezydent Wałbrzycha Piotr Kruczkowski. Prezydent użył sformułowania, że „powiat ma niemiłosiernie wysokie zadłużenie”.

Kiedy słowa prezydenta ukazały się w lokalnych mediach, starosta Augustyn Skrętkowicz uznał, że mieszkańcom powiatu należą się słowa wyjaśnienia. Jego zdaniem, wypowiedź prezydenta Kruczkowskiego nie odzwierciedla stanu faktycznego. Skrętkowicz twierdzi, że zadłużenie powiatu jest bezpieczne i znajduje się pod całkowitą kontrolą.

Niemniej, jeśli Wałbrzych znów stanie się grodzki, pojawi się problem, kto ma spłacać to zadłużenie.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka