Sobota, 25 lipca
21°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Pozostawiony but

Audio

Czytaj na głos

Autor: red 1 min czytania

W nocy z piątku na sobotę, grupa młodych mężczyzn pod wpływem alkoholu, dokonała dewastacji przydomowych altanek na ul. Gagarina w Wałbrzychu. Późną nocą, sądząc, że altanki są opuszczone, mężczyźni wtargnęli do wnętrza, niszcząc wyposażenie znajdujące się wewnątrz.

Po spożyciu znacznych ilości alkoholu w piątkowy wieczór, grupa młodych mężczyzn dotarła w okolice przydomowych altanek na ul. Gagarina. Uznali, że jedna z altanek jest na pewno opuszczona. A skoro opuszczona, to czemu by nie wejść i nie kontynuować zabawy w środku. Wybili okno w altance i wtargnęli do środka, a następnie dokonali wielu zniszczeń, których wycena sięgnęła tysiąca złotych.



Kiedy nastał ranek i zniknęły resztki alkoholowej mgiełki, a rzeczywistość zaczęła powoli wracać do 18-letniego mężczyzny, zorientował się on, że jego cenny smartfon oraz nieco mniej cenny but zostały w altance. Pełen obaw, ale i determinacji, postanowił wrócić na miejsce nocnych "zmagań". Wszedł do altanki, pewien, że nikt go tam nie znajdzie, jednak w tym czasie na miejscu pojawiła się właścicielka altanki wraz z synem.



Właściciele altanki bez chwili wahania wezwali Policję. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, szybko zorientowali się, że ten incydent to tylko czubek góry lodowej. Działania przeprowadzone przez policjantów na miejscu szybko wykazały, że młody mężczyzna nie działał sam. Okazało się, że za zniszczenia odpowiedzialnych było dwóch mężczyzn, wspomniany 18-latek i jego 22-letni kolega. Oboje usłyszeli zarzuty zniszczenia mienia za co grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat.



Właściciele ogródka działkowego postanowili dać młodym mężczyznom szansę na naprawienie wyrządzonych szkód. Oświadczyli, że są gotowi wycofać wniosek o ściganie sprawców, pod warunkiem że ci zrekompensują straty, naprawiając zniszczenia w altance pokrywając koszty materiałów. Chcą, aby młodzieńcy zrozumieli konsekwencje swoich czynów i naprawili swój błąd, zamiast ponosić surowsze konsekwencje prawne.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka