Poniedziałek, 24 sierpnia
11°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Potrzebne wsparcie dla Nikodema z Wałbrzycha

Audio

Czytaj na głos

Autor: Red 2 min czytania Wałbrzych

Nikodem ma dziś 12 lat. Urodził się jako wcześniak i to położyło się cieniem na całym jego życiu. Przyszedł na świat z wrodzoną wadą serca i wadą zrośnięcia dróg żółciowych. Do dziś przeszedł cztery operacje, w tym w wieku 9 miesięcy rodzinny przeszczep wątroby.

reklamy

Uratowano mu życie.Jednak zarówno jego stan zaraz po urodzeniu, jak i dalsze ingerencje w jego organizm sprawiły, że na Nikodema trzeba chuchać i dmuchać. Żartujemy w rodzinie, że przy tym chuchaniu i dmuchaniu nie można zrobić przeciągu, żeby go nie zawiało. Żarty żartami, ale z powodu osłabienia organizmu Nikuś wciąż zapada na kolejne infekcje, alergie i przeziębienia.

Jego odporność osłabiają też leki, które musi do końca życia przyjmować. Zachować wywalczone Życie Nikodema zostało wywalczone ciężką pracą lekarzy-specjalistów. Uratowano jego serce, ofiarowano nową wątrobę. Jednak to nie jest koniec walki. Aby zachować prawidłowe funkcjonowanie przeszczepionego organu Nikuś jest do końca życia zależny od przyjmowania leków immunosupresyjnych. To one sprawiają, że otrzymana wątroba nie zostanie odrzucona.

Również nieprzerwanie chłopiec będzie żył pod specjalnym nadzorem:

  • nie będzie mógł wykonywać żadnych czynności narażających go na jakikolwiek uraz (gra w piłkę z kolegami zabroniona),
  • musi przestrzegać rygorystycznej diety (atrakcje w McDonaldzie zabronione),
  • musi ograniczać wszelki wysiłek (nawet szkolny plecak bywa za ciężki),
  • nigdy nie będzie można o nim powiedzieć "JEST ZDROWY" (konieczne są regularne kontrole u specjalistów).

Choroba to nie jeden problem. Wydawać by się mogło, że choroba to tylko jeden problem. Może tak jest w przypadku kataru, chociaż z nim też ciężko się żyje. Ogromnym problemem w chorobie są koszty związane z leczeniem. Tylko teoretycznie leczenie jest bezpłatne. Wizyty u specjalistów wyznaczone "z grafiku" NFZ nie gwarantują wystarczającej częstotliwości spotkań z lekarzem. Za dodatkowe wizyty trzeba płacić. Leki przeciwko odrzutowi wątroby są bardzo drogie (nawet media zainteresowały się ograniczeniem ich refundacji), a nie można zaprzestać ani ograniczyć ich podawania nigdy. NIGDY.

Nikodem mieszka na Śląsku. Jego terapia przebiega w Centrum Zdrowia Dziecka. To jest 500 kilometrów od domu. Przejazdy i pobyt na czas hospitalizacji to dodatkowe, wcale niemałe koszty. Dochodzą wydatki związane z leczeniem uczuleń, inhalacje, dieta. Dla samotnej matki, która nie może podjąć pracy zawodowej jest to obciążenie nie do udźwignięcia.

Potrzebna jest pomoc. Zwracamy się zatem za pośrednictwem tego apelu z prośbą o otwarcie serca na potrzeby Nikodema. Dla nas to jeden klik, dal Nikodem a ŻYCIE.

Autorem zbiórki jest Obywatelska Fundacja Pomocy Dzieciom, która od 2002 roku pomaga dzieciom z całej Polski w leczeniu i rehabilitacji. Ma ponad 150 stałych podopiecznych, którym refunduje diagnostykę, leki, sprzęt medyczny i rehabilitacyjny, dojazdy do lekarza i na ćwiczenia, zabiegi medyczne (w tym operacyjne).

Założyliśmy zbiórkę pieniędzy na opłacenie wydatków związanych z leczeniem Nikodema: https://pomocsieliczy.pl/target/view/193

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka