Piątek, 14 sierpnia
15°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Potrzebne skrzydełka, by nie połamać nóg

Audio

Czytaj na głos

Autor: EG 1 min czytania Wałbrzych

– Wejście do Biedronki przy al. Wyzwolenia w Wałbrzychu jest bardzo śliskie. Upadłem tam, uderzyłem się w plecy – opowiada Jan Demczuk z Wałbrzycha

- Wejście do Biedronki jest wyłożone śliskimi mieszkaniowymi kaflami i zwykłym betonem. Jak jest mróz, robi się ślizgawka, można nogi połamać – opowiada nasz rozmówca.

- Parę dni temu przewróciłem się, uderzyłem się w plecy. Drugi raz znów się poślizgnąłem, ledwo utrzymałem równowagę, aż w kręgosłupie strzeliło – mówi zbulwersowany Jan Demczuk. - Kilka dni temu widziałem, jak kobieta złamała nogę i podnosili ją na krześle - dodaje.

- Zgłaszałem sprawę pracownikom, poprawy brak – mówi. Demczuk pokazuje nam gruby protektor u zimowych butów, by udowodnić, że to jednak wina śliskiego podłoża. Proponuje, żeby na czas ślizgawicy położyć podest z desek. Dajemy pod rozwagę pracownikom marketu jego propozycję.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka