Wojciech Grzędziński był w południowym Sudanie w marcu tego roku.
- Wyprawa do Sudanu trwała trzy tygodnie, ale podróż w obie strony zabrała tydzień. Przemieszczanie się po tym kraju jest wyzwaniem. Bezdroża powodują, że przejazd z miasta do miasta może zająć cały dzień. W nocy, ze względu na bandyckie napady i możliwość zgubienia drogi, nie podróżuje się wcale. Aby przetrwać w temperaturze 45 stopni Celsjusza i prawie zerowej wilgotności, trzeba wypić sześć litrów wody, której zapas trzeba zawsze mieć ze sobą – dzielił się wrażeniami z Sudanu autor zdjęć.
Zdjęcia są czarno – białe. Zapytaliśmy, dlaczego wybrał taką konwencję.
– Afryka jest niesamowicie kolorowa. Oni uwielbiają wyraziste i krzykliwe barwy. Przeglądając zdjęcia zauważyłem jednak rozbieżność między pięknem świata i losem tych ludzi. To były ładne zdjęcia, tylko że forma przykrywała dramatyczną treść - wyjaśnił Wojciech Grzędziński.
Polska Akcja Humanitarna ma od 2006 roku stałą misję w Sudanie. W tym czasie wywiercili 86 i wyremontowali 65 studni.
- Wywiercenie studni zmienia dosłownie wszystko w życiu danej miejscowości. Już nie muszą całych dni spędzać na zdobywaniu wody. Dzieci, to one najczęściej chodzą po wodę, mogą iść do szkoły. Do tej pory szkoły są tylko w większych miastach, ale otwierane są nowe. W tym także bierzemy udział. Zdobywamy pieniądze na wyposażenie, zatrudnienie nauczycieli. Prowadzimy szkolenia z rolnictwa i ogrodnictwa. Podstawą jest jednak woda pitna. Bez niej nie będzie nic – zakończyła Martyna Obarska z Polskiej Akcji Humanitarnej.
Wystawa jest częścią dużego programu edukacyjnego, którego celem jest uświadomienie Polakom, że prawo do edukacji i prawo do wody nie są czymś powszechnym na świecie.
Wystawę można oglądać w Galerii pod Atlantami do 17 stycznia 2011 roku.