Czwartek, 11 czerwca
15°C Jelenia Góra

Pomóż mi przetrwać upał

Audio

Czytaj na głos

Autor: MOBI 3 min czytania

Lato – tak bardzo wyczekana przez nas pora roku, dla czworonogów niesie wiele zagrożeń – udar, kleszcze, choroby. Jak temu zapobiec?

- Podstawa do dostęp do świeżej wody – tłumaczy Grzegorz Kraczek, lekarz weterynarii.
– Niekiedy w czasie upałów zwierzęta mniej jedzą. To nas nie powinno martwić, ale należy pamiętać, że muszą pić. Jeśli jesteśmy zmuszeni zostawić psa czy kota w samochodzie, ale myślę, że to ostateczność, musimy pamiętać, aby pozostawić tam miskę z wodą i koniecznie uchylone z dwóch stron szyby. Oczywiście auto musi stać w zacienionym miejscu – dodaje.

Zwierzę poci się inaczej niż człowiek, oddaje pot - ziejąc. Temperatura ciała może dojść nawet do 40 stopni C. Jeśli do tego widzimy, że się przysłowiowo miota i ma zaczerwienione oczy, możemy podejrzewać udar. – Należy wówczas podać wodę, schłodzić, włączyć wentylator - to pierwsze czynności, jakie możemy podjąć przed wizytą u lekarza – wyjaśnia Grzegorz Kraczek. Najbardziej na negatywny wpływ upału narażone są zwierzęta starsze, otyłe i te, które mają problemy z sercem i układem krążenia.

Często zabieramy ze sobą czworonogi na urlop do krajów basenu Morza Śródziemnego. A tam powszechna jest dirofilarioza - choroba zakaźna przenoszona przez różne gatunki komarów. Mikroskopijnej wielkości postaci larwalne pasożyta przenoszone są przez komary na skórę, z której powoli wnikają do wnętrza organizmu, gdzie przemieszczają się do pnia tętnicy płucnej. - Objawy to na przykład nietolerancja wysiłkową, kaszel, utrata masy ciała. Może zakończyć się zejściem zwierzęcia – ostrzega lekarz weterynarii.

Nieco bliżej, bo już w naszych lasach, atakują kleszcze. Dlatego po każdym spacerze należy dokładnie obejrzeć zwierzaka - zwłaszcza w okolicach uszu i brzucha. Jeśli zauważymy kleszcza - najlepiej udać się do weterynarza, który usunie pajęczaka specjalnym aparatem. Możemy też usunąć samemu. - Kleszcza należy wykręcić. Nie ma znaczenia, w którą stronę go wykręcamy, przecież on nie jest nagwintowany – śmieje się weterynarz. – Grunt, żeby usunąć w całości – dodaje.

Jednak wyciągając samemu owada pęsetą, można zmiażdżyć mu odwłok. Jeżeli w ciągu 48 godzin nie uda się wyciągnąć pajęczaka, może dojść do zakażenia. Wtedy interwencja weterynarza będzie konieczna. Zresztą, codziennie do przychodni zgłasza się po kilka osób z prośbą o usunięcie kleszczy z czworonogów, głównie psów. – Słyszałem o przypadku, gdy w zaadoptowanym przez nowych właścicieli szczeniaku owczarka niemieckiego znaleziono blisko 100 kleszczy. Pies był tak zaniedbany. Na szczęście trafił do dobrych ludzi – opowiada Grzegorz Kraczek.

Przed kleszczami można jednak zwierzaki uchronić. - Są odpowiednie preparaty, które działają przez miesiąc. Należy tylko pamiętać o ich wcześniejszym zastosowaniu – wyjaśnia Grzegorz Kraczek. W okresie letnim do weterynarzy zgłaszają się często właściciele psów, którym do ucha wpadło źdźbło trawy. Pies, któremu zdarzy się taki wypadek, jest pobudzony, trzęsie głową, piszczy i wyje. Wtedy również niezbędna jest interwencja lekarza.

Dbać o zwierzę można także u… fryzjera. Szczególnie w przypadku psów długowłosych. – Strzyżenie należy do jednych z elementów pielęgnacji, a w okresie lata dodatkowo pomaga zwierzęciu przetrwać wysokie temperatury – tłumaczy Katarzyna Szczepańska, fryzjerka.
- Strzygę Minia po raz pierwszy – mówi właścicielka psa yorki. – Na pewno będzie mu chłodniej latem, ale w ogóle chcę spróbować. Myślę, że gdy się przekonam, to częściej skorzystam z takich usług – dodaje.

W przypadku psów podwórkowych trzeba pamiętać o donoszeniu świeżej wody oraz ulokowaniu budy czy kojca w zacienionym miejscu tak, aby zwierzę nie było narażone na przegrzanie organizmu. W przypadku, gdy zwierzę mieszka w domu, należy też zwrócić uwagę, aby zbyt wiele czasu nie spędzało np. na nasłonecznionym balkonie.

I najważniejsze: schładzać psa z rozsądkiem, np. przykładając mu mokry, chłodny ręcznik. Pod żadnym pozorem nie wolno oblewać ani wrzucać rozgrzanego zwierzęcia do lodowatej wody. Może się to skończyć szokiem termicznym.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka