Po meczu z Włochami nasi zmierzyli się Bułgarią, z którą ostatnio nie mieliśmy większych problemów w Lidze Światowej. Tym razem jednak nasi rywale pokazali się ze świetnej strony i wygrali w dramatycznych końcówkach dwa sety. Trzecia partia należała zdecydowani do Polaków z dwoma siatkarzami rodem z Wałbrzycha – Bartoszem Kurkiem i Krzysztofem Ignaczakiem. Niestety, czwarty set to znowu dominacja Bułgarów i ich wygrana w całym meczu 3-1.
W kolejnym spotkaniu grupowym biało-czerwoni zmierzyli się nieobliczalną kadrą Argentyny. Od początku to Polacy nadawali ton grze, a w ataku błyszczał Kurek. Polacy wygrali pewnie 3-0.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.