Środa, 5 sierpnia
20°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Policjanci uniewinnieni

Audio

Czytaj na głos

Autor: red 1 min czytania Wałbrzych

W ostatnich dniach na forach internetowych pojawiło się wiele komentarzy dotyczących decyzji Sądu Okręgowego w Świdnicy, który uniewinnił dwóch byłych wałbrzyskich policjantów, którzy byli oskarżeni o pobicie ze skutkiem śmiertelnym 35–letniego Piotra G.

Przypomnijmy, że w sierpniu 2013 roku Piotr G. został zatrzymany przez funkcjonariuszy i doprowadzony do Komisariatu Policji nr 5 na Białym Kamieniu w związku z popełnionym wykroczeniem. Po kilku godzinach od opuszczenia komisariatu, mężczyzna zmarł. Jego ciało leżało na ulicy. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci były urazy, jakich doznał 35-latek, a mowa m.in. o połamanych żebrach i pękniętej śledzionie, co spowodowało krwotok wewnętrzny i śmierć wałbrzyszanina.



Dwaj policjanci z Komisariatu V Policji w Wałbrzychu zostali oskarżeni o przekroczenie uprawnień i pobicie mężczyzny ze skutkiem śmiertelnym. Funkcjonariusze zostali najpierw zawieszeni w pełnieniu obowiązków służbowych, a w roku 2016 zwolnieni z policji. Od począktu jednak nie przyznawali się do winy. Za stawiane im zarzuty groziło nawet 10 lat więzienia.



Świdnicki sąd wydał wyrok uniewinniający.



- Sąd uniewinnił oskarżonych, stosując zasadę, że niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyć oskarżonych – mówi rzeczniczka Sądu Okręgowego w Świdnicy Agnieszka Połyniak.



Te wątpliwości, o których mówi rzeczniczka Sądu, to przede wszystkim stan nietrzeźwości pokrzywdzonego, który był większy niż w momencie, kiedy przebywał w komisariacie. Stan odzieży pokrzywdzonego również był gorszy (odzież była zabrudzona i częściowo zniszczona) niż w chwili przebywania w komisariacie. Wątpliwości budzą też różne zeznania świadków dotyczące ich rozmów telefonicznych z pokrzywdzonym, w których Piotr G. miał odmiennie relacjonować okoliczności, w jakich doznał obrażeń ciała.



Wyrok nie jest prawomocny.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka