Sobota, 15 sierpnia
28°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Podróż przetrwania

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 1 min czytania Wałbrzych

Wczoraj wieczorem miałem wątpliwą przyjemność podróżowania autobusem linii nr 18 z Podzamcza na Biały Kamień.

Wsiadłem do autobusu. Sympatyczny kierowca sprzedał mi bilet i ruszyliśmy. W pojeździe było kilkanaście osób. Dwóch chłopaków próbowało urozmaicić sobie podróż rozmową. Musieli prawie krzyczeć, aby pokonać zagłuszający słowa ryk silnika. Uciążliwe odgłosy nasilały się szczególnie przy zmianie biegów, czyli w jeździe miejskiej prawie bez przerwy. Do tego doszły odgłosy związane z wpadaniem w dziury. Na szczęście autobus ten (nr boczny 215) odbywał ostatni kurs i zjeżdżał do zajezdni. Wysiadający na Białym Kamieniu pasażerowie odetchnęli z ulgą.
Oczywiście wszyscy wiemy, że autobus to nie luksusowa limuzyna, a zwykli pasażerowie nie są arabskimi szejkami, ale czy to oznacza, że kilkunastominutowa podróż ma kończyć się bólem głowy?

Jestem przekonany, że gdybym pojechał na przegląd tak ryczącym samochodem, a diagnosta chciałby być w zgodzie z przepisami, to o pieczątce w dowodzie mógłbym zapomnieć.
Pozostając w nadziei, że był to jedynie incydent, dodam jeszcze tylko, że nie zamieszczam zdjęcia tego pojazdu, ponieważ z wierzchu niczym się nie wyróżniał.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka