Sobota, 25 lipca
22°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Podpalił własne mieszkanie

Audio

Czytaj na głos

Autor: red 1 min czytania

36–letni lokator jednego z budynków w Śródmieściu jest podejrzany o wzniecenie blisko dwa tygodnie temu ognia w zajmowanym przez siebie mieszkaniu. Mężczyzna jeszcze tej samej nocy został zatrzymany, ale zarzuty usłyszał dopiero wczoraj, gdyż wcześniej przez ponad tydzień przebywał w szpitalu.

Wałbrzyscy funkcjonariusze informację o podłożeniu ognia w mieszkaniu przy ul. Mickiewicza w Śródmieściu otrzymali 11 lipca przed godziną 23:00. Zanim funkcjonariusze dojechali na miejsce, mieszkańcy zostali już ewakuowani przez strażaków, którym udało się następnie opanować i ugasić płomienie.



W wyniku przeprowadzonych policyjnych działań mundurowi szybko ustalili, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, a osobą odpowiedzialną za podłożenie ognia jest 36-letni lokator mieszkania. Wytypowany mężczyzna wpadł ostatecznie w ręce policjantów zespołu operacyjno-rozpoznawczego drugiego komisariatu już po kilkudziesięciu minutach od zgłoszenia na terenie wałbrzyskiego rynku.



Podejrzany, z uwagi na zaburzenia psychiczne, po zdarzeniu został przewieziony do jednego z wałbrzyskich szpitali, gdzie spędził kolejne dni na obserwacji. W poniedziałek został ostatecznie osadzony w policyjnej "celi", a wczoraj doprowadzony najpierw do prokuratury, a następnie do wałbrzyskiego sądu. W trakcie prowadzonych czynności procesowych wyszło na jaw, że przed zdarzeniem zażywał narkotyki, które, jak twierdził, miały wpływ na jego zachowanie.



Za sprowadzenie zdarzenia w postaci pożaru zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach, podejrzanemu grozi kara pozbawienia wolności do lat 10. Po zapoznaniu się ze zgromadzonym materiałem dowodowym Sąd Rejonowy w Wałbrzychu podjął decyzję o dwumiesięcznym areszcie dla podejrzanego. 36-latek został już przewieziony do Aresztu Śledczego w Dzierżoniowie.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka