Poniedziałek, 3 sierpnia
25°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Po imprezie ukradł znajomemu samochód

Audio

Czytaj na głos

Autor: red 1 min czytania Wałbrzych

Do policyjnego aresztu trafił 19–letni mieszkaniec Wałbrzycha. Mężczyzna odpowie za kradzież samochodu, kierowanie pojazdem pomimo sądowego zakazu oraz kradzież telefonu.

29 grudnia 2017 roku dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu otrzymał zgłoszenie o kradzieży samochodu marki Nissan Almera wartości 1500 zł. Informacje o skradzionym pojeździe zostały przekazane policyjnym patrolom. Jeden z nich zauważył jadącego ulicami dzielnicy Podgórze skradzionego Nissana. Po zatrzymaniu okazało się, że za kierownicą samochodu siedzi 19-letni wałbrzyszanin. Mężczyzna nie dość, że ukradł auto, to kierował nim pomimo czynnego sądowego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. 19-latek trafił do policyjnego aresztu. A skradziony samochód wrócił do właściciela.



W czasie prowadzonych czynności funkcjonariusze z wałbrzyskiej dwójki ustalili, że sprawca wspólnie z właścicielem samochodu pili alkohol. Kiedy tamten zasnął, 19-latek wpadł na pomysł, aby ukraść jego auto. Zabrał z mieszkania pokrzywdzonego kluczyki, dokumenty samochodu i niepokojony przez nikogo odjechał. Właściciel Nissana, gdy rano stwierdził brak kluczyków oraz samochodu, o zdarzeniu poinformował policję.



Śledczy sprawdzili również telefon, którym posługiwał się złodziej samochodu. Okazało się, że ten również był kradziony. W niewyjaśnionych okolicznościach telefon o wartości 1500 zł „zniknął” z jednego z akademików. W czasie przesłuchania 19-latek przyznał się do stawianych mu zarzutów i złożył obszerne wyjaśnienia.



O jego dalszych losach zadecyduje sąd. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka