Wtorek, 14 lipca
17°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
112 Wypadek na "35" - objazd przez Świebodzice Tragedie i dramaty Zadźgał własną siostrę i ciężko ranił matkę. Usłyszał już zarzuty Tragedie i dramaty Dramatyczny wypadek z udziałem młodego sportowca! Aktualności Otwarto rozbudowaną część Zakładu Endoskopii Zabiegowej Piłka nożna Podgórze Wałbrzych oficjalnie z awansem Aktualności Bohaterska postawa dzielnicowych Tragedie i dramaty Tragedia w Lutyni, brat zabił własną siostrę i ciężko ranił matkę! Tragedie i dramaty Jedna osoba zginęła w czasie pożaru! Aktualności Po katastrofie stracili klientów. „Nikt nie mówi nam, kiedy będziemy mogli wrócić do pracy” Piłka nożna Ekstraklasowy Widzew odwiedzi klub z naszego regionu

Po co na sesje przychodzą radni? [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 2 min czytania

Sesje Rady Miasta Wałbrzycha odbywają się z reguły raz w miesiącu. Frekwencja podczas obrad jest zadowalająca. Dziś chcielibyśmy jednak podzielić się z naszymi Czytelnikami spostrzeżeniami z pracy radnych.

Od pewnego momentu standardem i normą stało się to, że radny Mirosław Bartolik, mimo że uczestniczy w obradach Rady Miasta Wałbrzycha, nie bierze udziału w większości głosowań. Wcześniej Bartolik był w opozycji i głosował ramię w ramię z radnymi PiS-u.

Nie komentujemy takiej postawy radnego, bo aktywność rajców podczas sesji jest bardzo zróżnicowana i nie nam oceniać tę aktywność lub jej brak. Czasem bowiem jest tak, że skuteczniejsze są pisemne interpelacje i rozmowy kuluarowe niż wystąpienia na sesjach rady miasta w obecności telewizyjnych kamer i w błysku fleszy aparatów. Wydaje nam się jednak, że obecność na sesji zobowiązuje radnych do uczestniczenia w poszczególnych głosowaniach i jeśli już któryś radny na sesji się pojawił, to powinien ten obowiązek spełniać.

Do radnych, którzy podczas sesji zabierają głos najczęściej należą: Paweł Szpur, Alicja Rosiak, Giovanni Roman, Cezary Kuriata. Najrzadziej głos zabierają radni: Marcin Mróz, Sylwester Bernatowicz, Andrzej Mielczarek, Andrzej Welc, Alina Szełemej, Krystyna Olanin, Małgorzata Socha. Tych ostatnich radnych śmiało nazwać można „milczkami”, bo swoje opinie wyrażają nader rzadko, by nie powiedzieć wcale.

Jednym z tematów, jaki pojawia się podczas obrad rady miasta, jest ten dotyczący aktywności radnej Alicji Rosiak. Spora grupa radnych zarzuca Alicji Rosiak fakt, że wiele kwestii podnosi dopiero podczas sesji, a nie porusza tych problemów podczas spotkań poszczególnych komisji. Radna odpiera te zarzuty i twierdzi, że na sesjach dopiero może uzyskać pełne informacje dotyczące problemów przez nią poruszanych, bo w sesjach uczestniczą prezydent, skarbnik i kierownicy poszczególnych wydziałów. Inna sprawa, że Alicja Rosiak jest zawsze do sesji świetnie przygotowana i widać, że zapoznaje się z materiałami dotyczącymi poszczególnych uchwał.

Inną taktykę obrali opozycyjni radni PiS-u, którzy wiedząc, że nie mają większości w radzie miasta, postanowili swoje uwagi i opinie przedstawiać i prezentować w postaci oświadczeń. Z kolei radni: Ryszard Nowak, Stefania Pawełek, Jerzy Krzyżowski i Paweł Szpur wyspecjalizowali się w składaniu pisemnych interpelacji, w których poruszają problemy zgłaszane przez mieszkańców konkretnych dzielnic.

Naszym Czytelnikom pozostawiamy ocenę, jakie działania podejmowane przez radnych są skuteczniejsze i które służą mieszkańcom naszego miasta.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka