Poniedziałek, 3 sierpnia
26°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Pikieta pod Ratuszem

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 1 min czytania Wałbrzych

Transparent z napisem: ”Wałbrzych nie Białoruś”, flagi narodowe i białe rękawiczki symbolizujące czyste ręce w polityce, kilkudziesięciu uczestników i przyglądających się wydarzeniu wałbrzyszan – tak wyglądała manifestacja na Placu Magistrackim.

- Ta pikieta pokazuje, że nie ma zgody na wygrywanie wyborów w wyniku zorganizowanej działalności przestępczej. Ten proceder narastał w Wałbrzychu od lat, a jego kulminacja nastąpiła w dwudziestą rocznicę odrodzenia samorządności w Polsce. Jeżeli ten proceder okaże się skuteczny, a winni nie zostaną ukarani, do tej pory tak właśnie jest, to może się to rozlać na cały kraj. Nie zgadzamy się na fasadową demokrację – wyjaśniał powód zorganizowania pikiety Patryk Wild.rn rn- Utożsamiam się z ideą dzisiejszej pikiety i dlatego tu jestem, mimo że zorganizował ją Patryk Wild – mówił Mirosław Lubiński. - Uważam, że demokracja została w Wałbrzychu zdeptana. Popełnione zostały przestępstwa polegające na kupowaniu głosów. Istnieje także podejrzenie manipulacji kartami do głosowania w drugiej turze wyborów. Dla dobra naszego miasta wybory powinny zostać powtórzone. To właśnie chcemy udowodnić przed sądem – zakończył szef WWS. rn rn- Jesteśmy tu po to, żeby wezwać gospodarza Wałbrzycha, prezydenta Kruczkowskiego, do złożenia mandatu. Jeżeli chce powtórzenia wyborów, może do tego doprowadzić w piętnaście sekund. Wystarczy, że złoży mandat i wybory zostaną powtórzone – przekonywała poseł Prawa i Sprawiedliwości Anna Zalewska. rn rnZebrani chcieli spotkać się z prezydentem. Był jednak nieosiągalny. Z pikietującymi spotkał się wiceprezydent Zygmunt Nowaczyk, ale nie wiedział, gdzie jest Piotr Kruczkowski. rn rnNa koniec została jeszcze przeprowadzona relacja „na żywo” przez Telewizję Publiczną, zawierająca wypowiedzi Anny Zalewskiej, Mirosława Lubińskiego i Patryka Wilda.rn rnNad porządkiem i bezpieczeństwem zgromadzonych czuwali policjanci i strażnicy miejscy. Nie było żadnych ekscesów ani agresji. rn rnGdy już wszystko ucichło, prezydent Piotr Kruczkowski wydał oświadczenie, które opublikowaliśmy.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka