Sobota, 1 sierpnia
19°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Piłkarska klasa A: Podział punktów w meczu Czarnych z Iskrą [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: JAZ 1 min czytania Wałbrzych

Mecz pomiędzy Czarnymi Wałbrzych a Iskrą Witków Śląski pod wieloma względami zapowiadał się interesująco.

Pojedynki pomiędzy tymi zespołami zawsze były bardzo atrakcyjne dla widzów. Nie inaczej było i tym razem, a oba zespoły starały się grać efektownie tworząc nieszablonowe akcje. Przed przerwą do bramki trafili jednak tylko piłkarze gości. Po bardzo ładnej akcji całego zespołu celnym strzałem popisał się Radosław Łatka. Jeszcze więcej działo się w drugich 45 minutach spotkania.



Intensywne ataki Czarnych doprowadziły do wyrównania w 62. minucie. Chwilę później piłka ląduje ponownie w bramce Iskry, jednak tym razem sędzia dopatruje się faulu i nie uznaje gola. Im bliżej końca groźnie robiło się pod bramką Iskry. Kilka dobrych interwencji bramkarza sprawiło, że w dalszym ciągu utrzymywał się remis. Jednak to co najciekawsze miało dopiero nadejść. Najpierw po zagraniu piłki ręką sędzia dyktuje rzut karny dla gospodarzy i tu byliśmy świadkami sytuacji kuriozum. Do biegnącego do piłki zawodnika Czarnych arbiter krzyczy "stój", po czym, gdy ten na chwilę zatrzymuje się, ale jednak kończy strzał i zdobywa gola, sędzia bramki nie uznaje. Co więcej nakazuje rozpoczęcie gry piłkarzom Iskry rzutem wolnym pośrednim. Na nic zdały się protesty. Gra się zaostrzyła. Czarni ponownie rzucili się do ataku i wysiłek wydawało się, że zostanie nagrodzony. W doliczonym czasie gry sędzia ponownie dyktuje jedenastkę dla gospodarzy. Drugi rzut karny w meczu i tym razem piłka również nie znalazła drogi do siatki. Świetną interwencją popisał się bramkarz Iskry Krzysztof Mokrzycki, a chwilę później sędzia zakończył spotkanie.



Czarni Wałbrzych - Iskra Witków Śląski 1:1 (0:1)



62' Rudnicki - 38' Łatka

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka