Patrol policji zauważył 23 listopada w nocy przy ulicy Słowackiego mężczyznę, który odrzucił puszkę z farbą w sprayu. Jak się okazało, tej nocy jego artystycznym działaniom zostały poddane ściany kilkudziesięciu budynków handlowo-usługowych i mieszkalnych. Inwencję twórczą być może wspomagał alkohol, którego ,,malarz” miał w organizmie 2,16‰.
,,Artysta” wyjaśniał, że musiał się gdzieś wyładować, ponieważ jest na skraju załamania psychicznego. Za zniszczenie mienia grozi 5 lat pozbawienia wolności.
Pijany malarz w centrum miasta
Audio
Czytaj na głos
19–latek farbą w sprayu pomalował elewację kilkudziesięciu budynków w centrum miasta. Wyjaśniał, że to taka terapia, bo jest na skraju załamania psychicznego.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.