Piątek, 14 sierpnia
21°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Pies zjadany żywcem

Audio

Czytaj na głos

Autor: JAZ 1 min czytania Wałbrzych

25 lipca w godzinach wieczornych, na terenie Wałbrzycha, pracownicy Fundacji JAMHUDY, otrzymali zgłoszenie o konającym psie, który od kilku dni, porzucony, umierał w męczarniach.

Na miejscu okazało się, że chodzi o 12-letniego owczarka kaukaskiego, który leżał na terenie prywatnej posesji. Wezwano patrol policji. Do pomocy przyjechał również pracownik wałbrzyskiego schroniska dla zwierząt.



Pracownicy Fundacji, w asyście policji, rozpoczęli interwencję. Ich oczom ukazał się widok, który trudno opisać. Pies leżał pod płotem. Nie miał siły się ruszyć. Wył i jęczał z bólu. Jego ciało pokrywała brudna, skołtuniała sierść i co gorsza masa białych robaków, które zjadały swoją ofiarę jeszcze za życia.



Agonalny stan psa nie poruszył właścicieli. Nie przeszkadzało im to, że tak bardzo cierpi. Nie widzieli nic dziwnego w tym, że jęczał, prosząc w ten sposób o pomoc. Nie potrafili także podać nazwiska weterynarza, który opiekował się psem. Nie mieli lub nie chcieli pokazać psiej książeczki zdrowia.



Biorąc pod uwagę ich zachowanie oraz tłumaczenia, trudno zrozumieć dlaczego ich pies był nie tylko zaniedbany, ale też pozostawiony samemu sobie wtedy, kiedy ich najbardziej potrzebował. Ich pupil leżał samotnie i umierał w męczarniach. Ulżyli mu obcy ludzie. Wezwany na miejsce lekarz weterynarii, zadecydował, że psu może pomóc już tylko skrócenie jego męki. Owczarek został uśpiony.



W myśl obowiązujących przepisów, za takie traktowanie zwierzęcia, przeciwko właścicielom zostało wszczęte postępowanie z urzędu. Sama Fundacja zamierza również złożyć do prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa.



Stan Owczarka był wyjątkowo trudny. Zrobione na miejscu zdjęcia są bardzo drastyczne. Z tego powodu do artykułu użyto zdjęcia ilustracyjnego.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka