Niedziela, 9 sierpnia
13°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Pechowy Puchar Polski w Kłomnicach

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

Pierwsza seria Kolarskiego Pucharu Polski za nami.

Pierwszego dnia zawodnicy Górnik Wałbrzych DSR Author rywalizowali w jeździe indywidualnej na czas.



W kategorii juniora młodszego do zmagań przystąpiło 154 zawodników z całej Polski. Zawodnik DSR Author Michał Nowak wywalczył 33. miejsce.



W stawce 80 juniorów jak na pierwsze w tym roku zmagania w czasówce, dobrze spisali się Krzysiek Skibiński i Paweł Przewięda. Ten pierwszy zajął 7. miejsce tracąc do zwycięzcy 22 sekundy, natomiast Paweł sklasyfikowany został na miejscu 11. ze stratą 25 sekund do pierwszego. Dla naszych juniorów była to także pierwsza okazja do wypróbowania nowych rowerów czasowych marki author. Reszta naszych juniorów zajmowała miejsca w 4 i 6 dziesiątce.



W rywalizacji pań 18. miejsce w juniorkach zajęła Wolska, 24. Lasota i 26. Pawłowska. 47. w kategorii open była Karolina Piotrowska. Kolejnym dniem była rywalizacja ze startu wspólnego. 195 kolarzy przystąpiło do zmagań w kategorii juniora młodszego, a tak duża frekwencja była powodem ogromnej ilości kraks i aż 77 zawodników nie ukończyło wyścigu. Kraksy nie ominęły też Michała Nowaka, który ostatecznie poobijany skończył na 63. miejscu.



Pech dotknął też juniorów. Nasi zawodnicy byli bardzo aktywni przez cały wyścig. Wszyscy próbowali swoich sił w ucieczkach. Jednak 3 km do mety w kraksie leżał Paweł Przewięda i nie ukończył wyścigu. Najlepiej wypadł Bartek Polkowski, który linię mety przekroczył jako 36. 44. był Gorzawski, a 76. Skibiński.



Najbardziej jednak ucierpiały nasze juniorki. Również na około 3 km do mety w kraksie leżała Lasota, która linię mety minęła w karetce, Karolina Wolska na rowerze Moniki (jej rower nie nadawał się już do jazdy) przyjechała 16. Nasze pozostałe panie nie ukończyły wyścigu.



Przed nami przerwa świąteczna a już za 2 tygodnie kolejna seria Pucharu Polski w Grudziądzu.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka