Poniedziałek, 27 lipca
17°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Oszustwo "na węgiel"

Audio

Czytaj na głos

Autor: red 1 min czytania REGION, Głuszyca

W poniedziałek do wałbrzyskiej komendy zgłosił się 70–letni mieszkaniec Głuszycy, który został oszukany przy zakupie węgla w sieci internetowej.

Trudności w zakupie węgla oraz jego rosnąca cena to problem wielu osób. Niestety, podczas poszukiwań najtańszych ofert sprzedaży, możemy natrafić na oszustów. Metod ich działania jest wiele. Przestępcy kuszą nas atrakcyjnymi ofertami oraz obiecują szybką i łatwą dostawę. W rzeczywistości są to naciągacze, którzy starają się wzbogacić naszym kosztem.



Wiele oszustw opiera się na tym samym schemacie - ofercie na opał za zaliczką. Fikcyjna firma obiecuje dostarczenie ekogroszku, pelletu lub węgla po okazyjnej cenie po wpłacie całej należności lub zaliczki. Ostatecznie, pomimo dokonania przelewu, węgiel nie dociera do klienta, a samo ogłoszenie lub strona internetowa oszustów, jak i ich numery telefonów kontaktowych znikają po pewnym czasie.



Na początku października ofiarą takiego oszustwa padł 70-letni mieszaniec powiatu wałbrzyskiego, który kupił opał przez internet. Na początku nic nie wskazywało na oszustwo. Mężczyzna na stronie spółki zajmującej się sprzedażą węgla złożył elektronicznie zamówienie na trzy tony ekogroszku o łącznej wartości 5910 zł. Po kilku minutach otrzymał na swojego maila potwierdzenie zakupu z fakturą. Dokonał wówczas przelewu pieniędzy ze swojego konta na podane konto. Po tygodniu mężczyzna skontaktował się telefonicznie z infolinią spółki, aby dopytać o termin realizacji zamówienia. Jakie było jego zdziwienie, gdy okazało się, że firma nie posiada takiego zamówienia, a strona, przez którą dokonał zakupu, jest fikcyjna.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka