Wtorek, 4 sierpnia
20°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Oszukali starszego pana metodą "na policjanta"

Audio

Czytaj na głos

Autor: red 1 min czytania Wałbrzych

Seniorzy już nie dają się tak łatwo nabrać na wnuczka czy siostrzeńca, który nagle znalazł się w potrzebie i musi pilnie pożyczyć pieniądze. Dlatego oszuści modyfikują swoje metody. Teraz dzwonią do starszych osób, podają się za policjantów i przekonują swoje ofiary, że biorą udział w akcji przeciw nieuczciwym bankowco

Parę dni temu do 77-letniego mieszkańca Wałbrzycha, na telefon stacjonarny zadzwonił mężczyzna. Przedstawił się jako policjant z Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu i poinformował, że dzwoni w sprawie podrobienia dowodów osobistych i czy mężczyzna wyraża chęć współpracy z Policją.



Aby uwiarygodnić swoją historię, mężczyzna kazał 77-latkowi nie rozłączać się, bo to on się rozłączy i wybrać numer 997, aby potwierdzić czy taki funkcjonariusz jest zatrudniony w Komendzie Miejskiej Policji w Wałbrzychu. Mężczyzna wybrał numer alarmowy 997 i w słuchawce usłyszała głos kobiety, która potwierdziła personalia funkcjonariusza i przełączyła rozmowę do szefa. Była to oczywiście kobieta współpracująca z oszustami. Fałszywy policjant ucieszył się, że 77-latek podejmuje współpracę i poprosił o podanie numeru komórkowego.



Po pewnym czasie, tym razem na numer komórkowy, zadzwonił ponownie mężczyzna udający policjanta i poprosił starszego pana, aby udał się do banku i wziął maksymalny kredyt, a pieniądze przekazał kolejnemu funkcjonariuszowi. Przekonywał, że cała akcja prowadzona jest za zgodą dyrekcji banku i kredyt zostanie anulowany. Warunek był tylko jeden. Starszy pan musiał być w stałej łączności z prowadzącym akcję. Dlatego włączona komórka, z nawiązanym z oszustami połączeniem, była cały czas w kieszeni 77-latka. Oszuści słyszeli z kim i o czym rozmawia starszy pan, jednocześnie głośno instruowali go, co do sposobu postępowania. Mężczyzna wziął kredyt, pieniądze przekazał policjantom i praktycznie zapomniał o sprawie. Jednak zaniepokoił go SMS, który otrzymał z banku przypominający o zbliżającym się terminie wpłaty raty kredytu, Dopiero wtedy zorientował się, że padł ofiarą oszustów.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka