Piątek, 31 lipca
24°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Opozycja oburzona sprawozdaniem starosty

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania powiat wałbrzyski

Dzisiejsza sesja Rady Powiatu Wałbrzyskiego miała podobny przebieg do kilku poprzednich posiedzeń. Tym razem radni opozycyjni zarzucili staroście i pozostałym członkom Zarządu lekceważenie innych radnych i mieszkańców powiatu.

Sprawa dotyczy sprawozdania starosty z wykonania uchwał i działalności Rady. Takie sprawozdanie otrzymali wszyscy radni i opozycja chciała dowiedzieć się kilku szczegółów i stąd jej pytania do starosty. Jednak Jacek Cichura najczęściej w takich sytuacjach wskazuje osoby, które udzielają odpowiedzi lub informuje radnych, że otrzymają oni jego odpowiedź na piśmie. To oburzyło Kamila Orpla.
- Nie wiem czy starosta i Zarząd uczestniczą w spotkaniach Zarządu, skoro nie potrafią udzielić odpowiedzi na najprostsze pytania radnych – mówi Orpel. – Reorganizacja przeprowadzona w starostwie miała nie generować dodatkowych kosztów, a tymczasem dowiadujemy się o dodatkowym etacie w PUP-ie. Podejście starosty i brak odpowiedzi na nasze zapytania świadczą o braku szacunku do radnych.



W podobnym tonie wyrażał się inny opozycyjny radny Grzegorz Walczak.
- Jak patrzę na zachowanie członków Zarządu, to uważam, że ten Zarząd jest zbędny – mówi Walczak. – Zamiast starosty pracownicy merytoryczni odpowiadają na nasze pytania. W takim razie po co członkowie Zarządu przychodzą na sesje, skoro i tak nie mają nic do powiedzenia?



Radny Walczak zasugerował, że może członkom Zarządu potrzebne jest przeszkolenie, które pozwoliłoby im nabyć doświadczenia i umiejętności udzielania odpowiedzi na pytania. Członek Zarządu Mirosław Potapowicz zaproponował, że takie szkolenie powinien przeprowadzić sam Grzegorz Walczak.
- Chętnie posłuchamy dobrych rad. Robimy wszystko zgodnie ze statutem, który dopuszcza udzielanie odpowiedzi na piśmie, ale często jest tak, że żadna nasza odpowiedź nie zadowala radnych – mówi Potapowicz.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka