Piątek, 14 sierpnia
14°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Opowieść wigilijna w październiku

Audio

Czytaj na głos

Autor: Szela 1 min czytania Wałbrzych

Klasyczna powieść Karola Dickensa stała się kanwą ostatniej premiery w Teatrze Lalki i Aktora w Wałbrzychu. Historię cudownej przemiany Ebenezera Scroodge'a, skąpca i egoisty opowiedziała widzom reżyser Ewa Piotrowska. Jak na baśń ze szczęśliwym zakończeniem przystało, spory udział w poprawianiu charakteru głównego boh

Scroodge, znakomicie wykreowany przez Jerzego Gronowskiego, uważa święta Bożego Narodzenia za “głupstwo”, okazję do lenistwa i nicnierobienia, a uroczyste posiłki za niepotrzebną fanaberię. Dlatego odmawia swojemu siostrzeńcowi, który konsekwentnie, co roku ponawia zaproszenia na świąteczny obiad. Nie daje jałmużny biednym, bo uważa ich za darmozjadów, a pracownikowi każe odrobić parę chwil wolnego czasu, który łaskawie pozwala poświęcić rodzinie.

W tej szczególnej atmosferze, wśród padających płatków śniegu, pojawia się u Scroodge'a duch zmarłego wspólnika. W tym momencie realizatorzy sięgnęli po nowoczesne technologie, umiejętnie budując nastrój grozy. Duch pojawia się na ekranie, budząc niekłamany strach, zarówno widowni, jak i Scroodge'a. Duch wspólnika ostrzega, że na tym nie koniec koszmaru, bo w kolejce do niego stoją następne zjawy, oburzone jego ziemskim postępowaniem.

Jak nietrudno odgadnąć, działania duchów odnoszą zaplanowany skutek, a widownia z upodobaniem obserwuje, jak butny dotąd Ebenezer Scroodge zmienia się w potulnego baranka. Jest to jednak zamiana budząca nadzieję, bo wydaje się, że ten do niedawna skąpiec, zrozumiał niestosowność swojego dotychczasowego życia.

W przedstawieniu Ewy Piotrowskiej jest miejsce dla nieznośnego Scroodge'a, ale też dla ubogiej, lecz szczęśliwej rodziny jego pracownika, a także grona najbliższych jego siostrzeńca. Są piękne kostiumy, pomysłowa scenografia i pogodna, świąteczna piosenka na zakończenie. To spektakl zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka