reklamy
Wtorek, 20 października
10°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Nekrologi Zmarł Stanisław Szymski, były siatkarz Chełmca Wałbrzych! Tragedie i dramaty Śmierć w kamieniołomie. Tragiczny koniec poszukiwań młodego mężczyzny! Aktualności Tygrys wróci do Zoo Łączna?! Tragedie i dramaty Przerażający wypadek. Dwie osoby nie żyją! Kultura Laureatka literackiej Nagrody Nobla z wizytą w Wałbrzychu [ZDJĘCIA] 112 Motocyklista wypadł na obwodnicy poza barierki! Aktualności Zwierzęta z Zoo Łączna pod nadzorem burmistrza Mieroszowa. Koniec z relokacją! Tragedie i dramaty Tragedia na torach. Zginął mężczyzna Kilometry Kierowcy muszą uważać. Kolejne zamknięcia na A4 Aktualności Są nowe ustalenia: Policja opuszcza obiekt, pracownicy wracają do pracy w Zoo Łączna! 112 Wypadek na DK35 - ruch odbywa się wahadłowo! Aktualności Posłowie i senatorowie interweniują w sprawie Zoo Łączna Aktualności Nie ma aresztu dla Marcina Nowaczyka, właściciela Zoo Łączna! Tragedie i dramaty Śmierć w busie

Operacja komisarz

Audio

Czytaj na głos

Autor: Jerzy Jacek Pilchowski 2 min czytania Wałbrzych

Jerzy Jacek Pilchowski opublikował tekst o zbliżających się wyborach samorządowych, a właściwie o kandydatach ubiegających się o fotel prezydenta Wałbrzycha.

reklamy

W poprzednich wyborach samorządowych o urząd Prezydenta Wałbrzycha ubiegało się dwóch kandydatów: Roman Szełemej z PO i Ireneusz Zyska z PiS. Praktycznie kandydatów było 1.5 gdyż Zyska nie prowadził aktywnej kampanii. W tej sytuacji Szełemej osiągnął bardzo dobry wynik. Było to prawie 85%.



W tym roku, o podobnym wyniku Szelemej może tylko pomarzyć. Znaczący wzrost opłat miejskich oraz różne inne sprawy i sprawki powodują, że po wyborach mówić się będzie o tym ile stracił. Nie należy go jednak lekceważyć. W taktycznych rozgrywkach jest po prostu dobry. Zapadłą więc decyzja, że w tym roku na urząd Prezydenta Wałbrzych kandydował będzie również kandydat koalicyjny czyli pan Dariusz Stawowy z Trzeciej Drogi.



Dzięki temu, pan Szełemej będzie mógł mówić, że ma słabszy wynik gdyż „pożyczył” Stawowemu część swoich wyborców. Praktycznie mamy więc znów dwóch kandydatów: pana Romana Szełemeja z PO i pana Tomasza Maciejowskiego z PiS oraz kandydata na komisarza miasta pana Dariusza Stawowego.



Czy jest to dziwne? Nie nie jest. Jak wiemy Szełemej już od dłuższego czasu bardzo chce awansować. Jego starania o fotel szefa dolnośląskiej PO spaliły jednak na panewce. Następnie, próbował bezskutecznie przesiąść się na fotel wojewody. Niczego to jednak nie kończy. Przed nami są jeszcze wybory do europarlamentu i jeżeli Tusk pozwoli mu kandydować to Szełemej z pewnością skorzysta z okazji.



Trudno jednak powiedzieć czy tak będzie. Mianując komisarza miasta, rząd Tuska musiał będzie przyjąć finansową odpowiedzialność za wałbrzyski budżet. Wygląda jednak na to, że mianowanie na tą funkcję człowieka z Trzeciej Drogi tworzy sytuacje w której Tusk będzie mógł zjeść ciastko i mieć ciastko. Można będzie bowiem dać komisarzowi Stawowemu jakąś stosunkowo małą kwotę (np., 100 milionów) i zmusić go tym samym do drastycznych oszczędności i drastycznego podniesienia opłat wszystkich miejskich opłat.



W takiej sytuacji, Trzecia Droga zostanie „spalona” i Stawowy stanie się najbardziej znienawidzoną osobą w mieście. Nie przejmie się tym chyba zbytnio gdyż ktoś w Warszawie powie mu pewnie, że po wykonaniu powierzonego mu zadania będzie mógł wyjechać tam gdzie trawa jest bardziej zielona. Oczywiście towarzyszyć temu będzie intensywne lansowanie narracji, że winę za ból w kieszeniach mieszkańców naszego miasta ponosi Maciejowski gdyż nie powiedział wałbrzyskiemu suwerenowi co go czeka.



Bądźmy jednak optymistami. Wygląda na to, że Tusk nie lubi Szełemeja i nie pozwoli mu wyjechać do Brukseli.



Jerzy Jacek Pilchowski

Skomentuj

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka