Piątek, 24 lipca
18°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Odszedł Henryk Boratyński

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 1 min czytania

W piątek przed południem na ulicy Władysława Sikorskiego doszło do wypadku drogowego. Wstępne informacje mówiły, że do szpitala został odwieziony dziewięćdziesięcioletni mężczyzna. Potwierdziły się niestety najgorsze informacje. Henryk Boratyński zmarł w szpitalu.

Każdy, kto interesował się turystyką i chodził po okolicznych szlakach, nie raz spotkał grupę wędrowców z panem Henrykiem na czele. Przez kilkadziesiąt lat, jako przewodnik sudecki, organizował rajdy, wyznaczał szlaki, propagował turystykę i promował nasz region w licznych artykułach.



W 1972 roku zainicjował coniedzielne piesze wycieczki pod nazwą „W niedzielę nie ma nas w domu”. Ta prawie czterdziestoletnia tradycja jest kontynuowana przez Wałbrzyski Klub Wędrowców.



W ostatnich latach doczekał się kilku oficjalnych wyróżnień. Otrzymał między innymi tytuł „Zasłużony dla Miasta Wałbrzycha” i „Zasłużony dla Powiatu Wałbrzyskiego”. Był również „Wolontariuszem roku 2008”. Kilkadziesiąt lat był społecznym Opiekunem Zabytków, co uhonorowane zostało złotą odznaką „ Za opiekę nad zabytkami”.



W lutym 2010 roku Henryk Boratyński obchodził dziewięćdziesiąte urodziny, niestety ostatnie.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka