Środa, 12 sierpnia
17°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

„Niech żyje Wojna” w Teatrze Dramatycznym

Audio

Czytaj na głos

Autor: Anna Błaszczyk 1 min czytania Wałbrzych

Konfrontacja wyidealizowanej utopii z brutalną rzeczywistością wojenną. Mowa tu oczywiście o spektaklu ,,Niech żyje Wojna”, który kolejny raz został odegrany na scenie kameralnej w Teatrze Dramatycznym im. Jerzego Szaniawskiego w Wałbrzychu.

Premiera sztuki ,,Niech żyje Wojna” w reżyserii Pawła Demirskiego i Moniki Strzępki miała miejsce 12 grudnia 2009 roku. Od tego czasu zainteresowanie spektaklem stale rośnie. Wynika to z jego kontrowersyjnego przesłania i ekspresyjnej formy.



Akcja spektaklu rozpoczyna się w Moskwie, 3 sierpnia 1944 roku wraz z wizytą premiera Mikołajczyka u Stalina. Potem następuje fuzja wydarzeń i okresów historycznych. Przedstawienie zachwyca wielowymiarowością znaczeń i jednocześnie swoją ponadczasowością.



,,Niech żyje wojna” to spektakl inspirowany serialem zrealizowanym na podstawie powieści Janusza Przymanowskiego ,,Czterej pancerni i pies”. Telewizyjny mit zostaje zdekonstruowany przez wałbrzyskich twórców. Pokazują oni przeciwny, niezafałszowany obraz wojny. Nie ma w nim miejsca na przestrzeganie wartości moralnych i sentymentalnych. Krew, brutalizm, gwałt i rozpacz - to prawdziwe oblicza wojny. W naturalistyczny sposób zostaje ona przedstawiona publiczności. Za pomocą pełnych ekspresji gestów, nagości i wulgaryzmów. Prawdziwe piekło rozgrywa się na scenie i w obrazoburczy sposób ujawnia prawdę na temat walk narodowo-wyzwoleńczych.



Mistrzowska i zarazem odważna gra aktorów przemówiła i tym razem do zgromadzonej publiczności. Zachwyt uwidacznia się w licznych dyskusjach i opiniach wygłaszanych w szatni po zakończeniu spektaklu. Często są to rozmowy na temat samej sztuki i jej treści. - Uważam, że przekazem sztuki jest ukazanie polskich fobii narodowych. Wydarzenia z przeszłości są zbędnie rozliczane i nadmiernie gloryfikowane. Nadmierne rozpamiętywanie wydarzeń minionych owocuje zaniedbaniem teraźniejszości- rozważa Roman Lisowski.



- W moim przekonaniu, historia powinna mówić prawdę, poddając rozliczeniu nawet bolesne wydarzenia z przeszłości - dodaje inna mieszkanka Wałbrzycha.



Zapraszamy na spektakl,, Niech żyje wojna”. Od 10-12 lutego o godz. 19.00 będzie prezentowany na scenie kameralnej wałbrzyskiego Teatru Dramatycznego. ,,Sztuka jest dobra albo zła” – to kilkakrotnie powtarzane zdanie przez jednego z bohaterów dramatu - Olgierda (Marcin Pempuś). A jaką sztuką jest opisane przedstawienie? Na to pytanie na pewno znajdziemy odpowiedź, po powrocie z teatru.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka