Sobota, 25 lipca
19°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Nie przyszło łatwo

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Wałbrzych

Kolejna wygrana koszykarzy Górnika stała się faktem, choć trzeba przyznać, że nie przyszła ona łatwo podopiecznym Łukasza Grudniewskiego.

Początek meczu należał do wałbrzyszan, którzy już po 3 minutach prowadzili 8-2. Później gra się wyrównała i w 7. minucie po celnym rzucie Kaczmarzyka nasi prowadzili już zaledwie 14-12. Po 10 minutach biało-niebiescy prowadzili 20-18. W drugiej kwarcie zespół gości poczuł, że może sprawić w Wałbrzychu niespodziankę i już w 12. minucie po skutecznej akcji Piszczatowskiego AZS prowadził 22-24. Wałbrzyszanie mieli spore problemy z wykończeniem akcji i dość szybko odbiło się to na rezultacie, bowiem po 20 minutach było 27-36 dla Opola, co oznacza, że Górnik w tej kwarcie zdołał zdobyć zaledwie 7 punktów. W hali Aqua Zdroju zapachniało więc niespodzianką, ale należy przypomnieć, że w poprzednim meczu z Kotwicą Kołobrzeg nasi również do przerwy przegrywali i to jeszcze większą różnicą punktową (35-46).



Kiedy w 25. minucie po celnej trójce Ratajczaka zrobiło się 37-39 wyglądało, że wszystko wraca do normy i faworyt odzyskał kontrolę nad meczem. Goście walczyli jednak dzielnie i nie pozwolili Górnikowi zbudować zbyt dużej przewagi i po 30 minutach było 54-50. Początek ostatniej ćwiartki do dwa celne rzuty gości i remis po 54. W najważniejszym fragmencie meczu wałbrzyszanie złapali odpowiedni rytm i szybko odskoczyli na 64-55 i już do końca kontrolowali wydarzenia na parkiecie.



Górnik Trans.eu wygrał z grającą w okrojonym składzie Weegree AZS Politechniką Opolską. Trener Rafał Knap dysponował zaledwie 6 sprawnymi zawodnikami. W ostatnich 97 sekundach spotkania w drużynie Weegree na parkiecie przebywało czterech koszykarzy.



Górnik Wałbrzych - AZS Weegree Politechnika Opolska 69-59 (20-18, 7-18, 27-14, 15-9)



Górnik: Jakóbczyk 15, Ratajczak 12, Cechniak 10 (10 zbiórek), Zywert 8 (6 zbiórek, 5 asyst), Durski 7, Koperski 6, Malesa 4, Bojanowski 4, Wróbel 3, Ochońko 0.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka