Sobota, 1 sierpnia
20°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Młody konstruktor z Gimnazjum w Głuszycy

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania REGION, Głuszyca

Nieoczekiwane zamieszanie wywołał jeden z uczniów Gimnazjum w Głuszycy. Bartek Żytkiewicz, bo o nim mowa, uczeń trzeciej klasy, przyjechał do szkoły rowerem własnego pomysłu i produkcji.

Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że rower to tzw. „tandem” skonstruowany przez ucznia i wykonany z dwóch starych rowerów.



Pasją Bartka jest ekstremalna jazda na rowerze czyli tzw. „Downhill”. O przekładkach, naciągu łańcucha itp. chłopiec mógłby opowiadać godzinami. Po rozmowie z Bartkiem okazuje się, że początkowym projektem do skonstruowania miał być gokart lub coś na cztery kółka. Koszt przedsięwzięcia okazał się jednak za wysoki i chłopak z pomocą kolegi Kamila złożył podwójny rower. Na pytanie dlaczego podwójny, Bartek odpowiada: - Właściwie to dla zabawy, czy się uda czy nie. Teraz to moja własna mini Taxi.



Uczniowie głuszyckiego Gimnazjum oglądali „Dynamo” (tak Bartek nazwał swój nowatorski rower), zadawali pytania i nie kryli podziwu dla kolegi. Bartek spokojnie wyjaśniał wszystkim poszczególne kroki konstruowania roweru, a na przerwie udowodnił, że rower jeździ i to łącznie z pasażerem. Jaka jest reakcja kierowców na ulicy kiedy mijają chłopca? - Wyprzedzając mnie, zwalniają i z uśmiechem okazują sympatię i zainteresowanie. Wtedy aż duma człowieka rozpiera i myślę sobie, że było warto – mówi Bartek

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka