Poniedziałek, 3 sierpnia
26°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Mistrzyni z Sokołowska

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Sokołowsko

Kamila Żuk z Sokołowska w gminie Mieroszów zdobyła złoto Mistrzostw Świata Juniorów w biegu indywidualnym z przewagą ponad trzech minut nad drugą zawodniczką! Na zwycięstwo w tej kategorii wiekowej czekaliśmy od 1973 roku.

Wiadomo było, że w przypadku dobrego strzelania walka o złoto rozegra się pomiędzy Marketą Davidovą i Kamilą Żuk. Obie do Otepaa przyjechały prosto z Pjongczang, gdzie uczestniczyły w igrzyskach olimpijskich. Czeszka miała jednak więcej odpoczynku, bo trenerzy nie wystawili jej w sztafecie. Początkowo wydawało się, że będzie z tej przewagi korzystać, bo na pierwszych pomiarach czasu notowała lepsze rezultaty od Polki. Na strzelnicy jednak spudłowała aż ośmiokrotnie i szybko przestała liczyć się w walce o podium.



Żuk za to po pierwszych dwóch strzelaniach, na których zaliczała po jednym pudle, w drugiej części biegu już pozostawała bezbłędna. Przy jej aktualnej przewadze w biegu pozwoliło jej to wygrać z rzadko spotykaną w biathlonie przewagą ponad trzech minut nad drugą z zawodniczek! Innymi słowy - na ostatnim strzelaniu Polka mogła spudłować nawet trzy razy, a i tak sięgnęła by po złoto! Nie trzeba dodawać, że w takiej formie Żuk będzie faworytką kolejnych dwóch konkurencji, a więc sprintu i biegu na dochodzenie.



Kto towarzyszył Polce podczas dekoracji? Na drugim miejscu uplasowała się Anna Krywonos z Ukrainy, która podobnie jak Żuk do czasu biegu doliczone miała dwie minuty kary. Brązowy krążek wywalczyła Irina Kazakiewicz. Rosjanka spudłowała trzy razy.



Kamila Cichoń z trzema minutami kary zajęła 19. miejsce, a Natalia Tomaszewska po pięciu niecelnych strzałach sklasyfikowana została na 25. pozycji.



Źródło: biathlon.pl

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka