Sobota, 13 czerwca
13°C Jelenia Góra

Mirosław Lubiński – czyli o tym jak upartyjnienie paraliżuje działania kandydata

Audio

Czytaj na głos

Autor: TS 2 min czytania

Jako kandydat absolutnie niezależny od politycznych instrukcji i finansującej kampanię partii, ponad wszelką wątpliwość mam pewność, że działam zgodnie ze swoim sumieniem, poglądami, kierując się rozsądkiem, bywa że także sercem, ale zawsze uczciwie i zgodnie z obowiązującymi normami.

Szczerze i po ludzku współczuję kandydatom upolitycznionym, upartyjnionym, którzy nie zawsze mogą mieć własne zdanie, nie zawsze też chcą je mieć i przez mnogość partyjnych instrukcji, przestają w końcu konstruktywnie działać w samorządzie. Dobry kandydat na dobrego prezydenta, powinien bezwzględnie mieć swoje zdanie. Winien działać w zgodzie z zasadami, w które wierzy i reprezentuje, bo inaczej staje się po prostu niewiarygodny.
Niestety w takich negatywnych kategoriach oceniam kandydaturę i dotychczasową pracę w samorządzie Pana Mirosława Lubińskiego. Jako radny (trzecią już kadencję) i lekarz z zawodu, Pan Lubiński w sprawach służby zdrowia, ani razu nie wyszedł z żadną propozycją, inicjatywą. Jako radny i lekarz z zawodu, kiedy my walczyliśmy o uruchomienie profilaktycznego programu zdrowotnego dla dzieci, młodzieży i ludzi dorosłych, Pan Lubiński w żaden sposób nie zaangażował się w nasze działania. Nie pomógł, nie podzielił się doświadczeniem, nie zabiegał o przyznanie większych pieniędzy z budżetu miasta na te badania. W obecnej kadencji nie był nawet członkiem Komisji Rodziny i Spraw Społecznych, która bardzo mocno angażowała się w sprawy ochrony zdrowia w mieście. Nie chciał, czy zwyczajnie przestał myśleć o sprawach naprawdę ważnych? Czyżby polityka i partia stały się ważniejsze niż praca dla dobra ogólnego?
Nie przypominam sobie, aby Pan Lubiński przez okres tych trzech ostatnich kadencji złożył choćby jedną interpelację lub wniosek w sprawie funkcjonowania wałbrzyskiej służby zdrowia. Nie interesował się również trudną sytuacją finansową Poradni Opieki Paliatywnej. Jako samorządowiec i urzędnik nie przypominam sobie niestety, aby Pan Lubiński zainicjował przynajmniej jedno przedsięwzięcie dla naszego miasta właśnie w dziedzinie służby zdrowia, która jemu jako lekarzowi winna być szczególnie bliska.
Czy takiego marazmu w zarządzaniu oczekujemy po następnym prezydencie? Bo przecież czego można się spodziewać po kandydacie, który już trzecią kadencję jako radny aktywny staje się tylko przed wyborami i to tylko na potrzeby własnej kampanii!

Czy w ostatniej kadencji władze miasta poprawiły nasze warunki życia?
Profilaktyczne programy zdrowotne dla dzieci i młodzieży
Profilaktyczne programy zdrowotne dla dorosłych
Dlaczego popularyzator komunizmu nie może zostać prezydentem Wałbrzycha?
Czupryn i Wałbrzyska służba zdrowia – walcząc o ustanowienie NZOZ-ów
Sukces NZOZ-ów bez Mirosława Lubińskiego
Jaki powinien być kandydat na prezydenta miasta?
Krótko o tym czego potrzebuje Wałbrzych?
Czy rządzący zrealizowali swoje wyborcze obietnice?

Dlaczego wybory samorządowe są tak ważne i dlaczego powinniśmy brać udział w głosowaniu?
Więcej na stronie www.Czupryn.eu

Bogusława Czupryn
Kandydatka na Prezydenta Wałbrzycha

Tekst sponsorowany.

Za treść tekstów sponsorowanych redakcja nie ponosi odpowiedzialności.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka