Piątek, 14 sierpnia
15°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Miłośnik zwierząt zorganizował kolejną zbiórkę

Audio

Czytaj na głos

Autor: JAZ 2 min czytania Wałbrzych

Prezentujemy rozmowę z Arkadiuszem Sadowskim, który skutecznie pomaga naszym czworonożnym przyjaciołom.

W zeszłym roku jednemu z wałbrzyskich miłośników zwierząt, panu Arkowi, inicjatorowi akcji MegaPaka dla Zwierzaka, udało się zarazić ludzi własnym zamiłowaniem. Wiele osób, postanowiło mu pomóc i przywiozło do schroniska paczkę. Znalazła się w tam żywność, smakołyki, czasem zabawki. Autor zamieszania nie ukrywa, że chciałby, aby i w tym roku ludzie dobrego serca, również pomogli.



Mieliśmy również okazję porozmawiać z panem Arkiem.



To kolejna akcja w pana wykonaniu. Co skłoniło pana do rozpoczęcia tej działalności?



Arkadiusz Sadowski: Tak jak w zeszłym roku, byłem wdzięczny pracownikom schroniska za zaopiekowanie się moją sunią Tilą. Właśnie dlatego postanowiłem zorganizować zbiórkę. Ze względu na sukces z zeszłego roku, postanowiłem ponowić akcję, lecz postawiłem sobie na celu większy sukces.



Co jest najtrudniejsze w zorganizowaniu zbiórki?



Arkadiusz Sadowski: Najtrudniejszy jest kontakt. Jest mnóstwo osób zainteresowanych, obecnie ponad 400, lecz nie zawsze to wiąże się z zaangażowaniem.



Otrzymuje pan jakieś wsparcie? Czy wszystko jest na pana głowie?



Arkadiusz Sadowski: Wiele osób zgłosiło się z chęcią pomocy, oczywiście doradzę, zapraszam do schroniska, lecz jest to można powiedzieć "target", który sam indywidualnie sobie obrałem. Cieszę się z chęci pomocy innych w organizację, ale za wszelką cenę chcę to dokończyć sam.



W schronisku dla zwierząt dochodzi do zmian, a szykują się kolejne. Myśli pan, że taka akcja może w tym pomóc?



Arkadiusz Sadowski: Myślę że tak, od wakacji nastąpiło dużo pozytywnych zmian. Myślę, że taka akcja zachęci ludzi do odwiedzania schroniska i większej ilości adopcji jak i wolontariuszy.



Jakiego rodzaju pomoc jest potrzebna?



Arkadiusz Sadowski: Według mnie największa pomoc jest potrzebna w formie suchej karmy oraz wspólnej organizacji w celu poszukiwania domów dla zwierząt z schroniska, niestety jest ich coraz więcej.



Jaki jest odzew?



Arkadiusz Sadowski: Odzew jest dość spory, ale nie ma co spoczywać na laurach, wszystko się okaże 9 grudnia.



Dlaczego pan to robi?



Arkadiusz Sadowski: Dlaczego to robię? Hmmm... ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Na pewno z miłości do zwierząt, ale jest wiele innych aspektów, które pozostają moją tajemnicą.



Już 9 grudnia odbędzie się finał akcji.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka