Piątek, 24 lipca
13°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Medal wręczała mu Królowa Elżbieta II

Audio

Czytaj na głos

Autor: Gmina Czarny Bór 1 min czytania

B+CK w Czarnym Borze miała ogromny zaszczyt gościć Tadeusza Mytnika – wybitnego polskiego kolarza, olimpijczyka i srebrnego medalistę Igrzysk Olimpijskich w Montrealu z 1976 roku! To właśnie wtedy medal wręczyła mu sama Królowa Elżbieta II.

Podczas wyjątkowego spotkania z młodzieżą i seniorami Pan Tadeusz zabrał uczestników w fascynującą podróż do czasów swojej młodości, wielkiej sportowej kariery oraz startów na najważniejszych arenach świata. Były wzruszające wspomnienia, zabawne anegdoty i opowieści o kolarskiej przygodzie, którą tworzył wspólnie z legendami polskiego sportu – Ryszardem Szurkowskim, Stanisławem Szozdą i Mieczysławem Nowickim. Szczególne emocje wzbudziły wspomnienia związane z Wyścigiem Pokoju – legendarną trasą Warszawa–Berlin–Praga, którą Pan Tadeusz pokonywał aż sześciokrotnie, osiągając znakomite wyniki.

- Nazwa zawodów to oczywiście Wyścig Pokoju, ale polska ekipa nazywała go Wyścigiem Wojny i walczyła do upadłego, żeby pokonać reprezentację Związku Radzieckiego - mówił Olimpijczyk podczas spotkania.

Te słowa doskonale oddają ducha tamtych czasów – walkę, determinację i niezłomność polskich sportowców, którzy swoimi sukcesami dawali rodakom powód do dumy i nadzieję w trudnych czasach komunizmu. Patriotyzm, charyzma i niezwykła osobowość Tadeusza Mytnika sprawiły, że było to coś więcej niż spotkanie ze sportowcem. To była żywa lekcja historii, wartości i pasji, która na długo pozostanie w naszej pamięci.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka