Nie jesteśmy fachowcami w tej dziedzinie, dlatego nie możemy ze stuprocentową pewnością stwierdzić, co to za zwierzę, zważywszy także na to, że nastąpił już częściowy rozkład ciała. Prawdopodobnie to kuna lub tchórzofretka.
Najdziwniejszy w tym wszystkim jest fakt, że zwłoki zwierzęcia leżą na chodniku wśród śmieci zalegających po zimie. Widać służbom miejskim odpowiedzialnym za utrzymywanie porządku na chodnikach to nie przeszkadza.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.