Czwartek, 30 lipca
26°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Marek Dyduch uważa, że sprawa wałbrzyskiego ZAZ–u ma wymiar polityczny

Audio

Czytaj na głos

Autor: red 1 min czytania Wałbrzych

O wałbrzyskim Zakładzie Aktywności Zawodowej napisano i powiedziano już niemal wszystko. Polityk SLD Marek Dyduch odniósł się do tej sprawy na profilu społecznościowym.

„Sprawa wałbrzyskiego ZAZ-u jest dla mnie bulwersująca. Jako radny Sejmiku Województwa Dolnośląskiego od samego początku monitoruję sposób powołania tego Zakładu do życia. Już w 2013 roku został złożony wniosek o utworzenie tego podmiotu, który miał zatrudniać 77 osób w tym 60 osób niepełnosprawnych. Była koncepcja, były na ten cel środki w Urzędzie Marszałkowskim (dokładnie 2 mln złotych) i było określone miejsce działania. Od samego początku to przedsięwzięcie było torpedowane przez niektórych urzędników Urzędu Marszałkowskiego – czepiano się dosłownie wszystkiego, a to kosztów, a to potrzebnych gwarancji, a to systemu pracy osób niepełnosprawnych itd. Totalna destrukcja! W ubiegłym roku stanęło na tym, że w sprawie pomoże Prezydent Wałbrzycha, m.in. przekaże na ten cel budynek do remontu. Te zabiegi spowodowały, że bardzo skurczył się czas realizacji powstania ZAZ-u. Ale wszystko ruszyło do przodu, np. remont budynku na ten cel. I nagle ni z gruchy ni z Pietruchy w marcu br. wstrzymali inwestycję pod głupimi i fałszywymi pretekstami - głównie sprowokowanymi ich złośliwością i indolencją. Dzisiaj mamy następujący stan: wykonawca prac remontowych jest bez wynagrodzenia za poniesione koszty, 60 osób niepełnosprawnych nie ma pracy, powstały straty w wysokości ok. 1.5 mln zł., a Urząd Marszałkowski rżnie głupa i próbuje zrzucić winę na Fundację tworzącą ZAZ. Ja winię za to wszystko urzędników Urzędu Marszałkowskiego!” – pisze Marek Dyduch.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka