Środa, 29 lipca
13°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Lewica chce skrócenia czasu pracy

Audio

Czytaj na głos

Autor: red 1 min czytania Wałbrzych/Kraj

– Ostatnie skrócenie czasu pracy miało miejsce ponad 20 lat temu. Pora na kolejny krok – mówi Maciej Szlinder, kandydat Nowej Lewicy do Sejmu (nr 3 na liście) i lider partii Razem w okręgu wałbrzyskim.

Postulat skrócenia czasu pracy przedstawiał na rynku w Boguszowie-Gorcach wraz z Anną Stabrowską, inną wałbrzyską działaczką partii Razem i kandydatką w wyborach (nr 8).

Polacy pracują za dużo

- Polacy pracują przeciętnie 1830 godzin w roku, czyli o prawie 500 godzin więcej od Niemców. Jesteśmy w czołówce najbardziej przepracowanych społeczeństw w Europie - zauważyła Stabrowska.

Zwracała uwagę na szkodliwe skutki zdrowotne przepracowania, a także problem wypalenia zawodowego, na które skarży się 2/3 polskich pracowników. Tłumaczyła złożony przez Lewicę w kończącej się kadencji projekt ustawy o stopniowym skracaniu czasu do 35 godzin z zachowaniem wynagrodzenia i deklarowała, że jeśli Lewica będzie współrządzić, to uchwalenie tej ustawy będzie jednym z priorytetów.

Pozytywne przykłady z Zachodu

Maciej Szlinder streścił historię polskich zmian w zakresie tygodniowego wymiaru czasu pracy i przytoczył pozytywne doświadczenia krajów, które testowały krótszy czas pracy: Francuscy pracownicy skorzystali zdrowotnie z powodu rzadszej otyłości i częstotliwości palenia tytoniu. Natomiast w szwedzkich szpitalach udało się dzięki skróceniu czasu pracy zwiększyć liczbę wykonywanych zabiegów o około 20% i ograniczyć czas oczekiwania na operacje z kilku miesięcy do kilku tygodni.

Doktor Szlinder oczekuje, że na takie pozytywne efekty możemy liczyć także w Polsce.

- Krótszy czas pracy to więcej czasu dla bliskich, na odpoczynek i sport, a także na naukę i poprawę kompetencji. To lepsze zdrowie, rzadsze wypalenie zawodowe, lepsza wydajność i jakość pracy - podsumował ekonomista i kandydat Lewicy do Sejmu.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka