Na miejsce wezwano patrol ruchu drogowego. Kierowca Volkswagena odpowie za spowodowanie kolizji drogowej, zostanie również obciążony przez zarządcę drogi kosztami naprawy uszkodzonego kwietnika.
Nie byłoby nic szczególnego w tym zdarzeniu, każdemu się może zdarzyć, gdyby nie fakt, że w momencie kiedy samochód uderzał w kwietnik nie było w nim kierowcy. Ten załatwiał „swoje sprawy” w Rynku. Zostawił samochód na luzie a pojazd stoczył się, według informacji świadków zdarzenia, wprost na kwietnik.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.