Czwartek, 13 sierpnia
21°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Lechia rozbija Skalnika w ćwierćfinale Pucharu Polski

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

III–ligowiec okazał się zbyt mocnym rywalem dla piłkarzy Skalnika Czarny Bór, walczącego o awans do okręgówki. W meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski na szczeblu okręgu wałbrzyskiego goście z Dzierżoniowa wygrali 8:2.

Piłkarze Lechi odwodnili swoją wyższość bardzo szybko. Już w 3. minucie po uderzeniu Słoniny było 0-1. Chwilę później Kois uderzył mocno z dystansu, ale piłka odbiła się od słupka. W 8. minucie goście zdobyli drugie gola za sprawą celnego uderzenia Grzywińskiego. Później nadal lepiej prezentowali się przyjezdni, ale już nie stwarzali wielu podbramkowych sytuacji. Skalnik miał jeszcze okazję do zdobycia honorowego gola, ale strzał z rzutu wolnego Witka obronił Słonecki. Mecz toczył się pod dyktando III-ligowca, ale czarnoborzanie twardo stawiali opór.



Początek drugiej odsłony to dobra gra Skalnika. Czarnoborzanie chcieli strzelić honorowego gola, ale brakowało im precyzji. Okazję zmarnował Pyrdoł. Kilka minut późnej goście znów skutecznie zaatakowali. Najpierw na listę strzelców wpisał się Słonecki, a za chwilę gola zdobył Kuska. Gospodarze przegrywając 0-4 chcieli przegrać jak najmniejszymi rozmiarami. Lechia tymczasem dążyła do zdobycia kolejnych goli. I to się gościom udało. Na 0-5 podwyższył Paszkowski, a parę minut później kolejnego gola zdobył Słonina. Nagle nastąpiło przebudzenie Skalnika. Najpierw honorowego gola dla miejscowych zdobył Pyrdoł, a kilka minut później golkiper gości sfaulował w polu karnym Pyrdoła i sędzia ukarał zawodnika gości czerwoną kartką. Pewnym egzekutorem jedenastki był Witek. Mimo gry w osłabieniu, to goście w końcowych minutach zdobyli kolejne gole. Najpierw na listę strzelców wpisał się Kuska, a następnie Górski.



Skalnik Czarny Bór - Lechia Dzierżoniów 2-8 (0-2)



Skalnik: Wyszowski – Barnach, Mackiewicz, Skoczeń – Masiel, Witek, A. Maliszewski, Pawełczyk (46’ Jędrzejczyk), Siczek (76’ Kosek), Kois (66’ Pudełko) – Pyrdoł.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka