Piątek, 24 lipca
16°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Lady Pank w 9 Fali

Audio

Czytaj na głos

Autor: Dominika Krawczyk 1 min czytania

Piątkowy koncert w Tawernie 9 Fala, z pewnością przejdzie do historii. Przy muzyce legendarnego Lady Pank bawili się zarówno ci młodzi duchem jak i ciałem.

Koncert rozpoczął się z nieznacznym opóźnieniem. Zespół wyszedł na scenę witany gromkimi brawami i okrzykami zgromadzonej tego wieczoru publiczności, która wypełniła klub po brzegi.

Mocne rozpoczęcie jednym z najbardziej znanych utworów grupy –„Zamki na piasku” zwiastowało wspaniały koncert. Na scenie niepodzielnie panował Janusz Panasewicz, któremu energii pozazdrościć może nie jeden młody wokalista. Mimo iż na występ w większości składały się klasyczne piosenki zespołu, każda wykonywana była z równym zaangażowaniem.
- To co prezentuje na scenie Lady Pank jest stworzone dla wszystkich ze względu na wiek – mówi Paweł Wiśniewski. - Z uwagi na popularność zespołu, każdy zna niemalże większość tekstów na pamięć. Szkoda tylko, że zabrakło Janusza Borysewicza. Z pewnością byłoby jeszcze ciekawiej – dodaje.

Nie brakowało wzruszających momentów, takich jak przy „Zawsze tam gdzie ty”, kiedy to publiczność śpiewała przekrzykując dźwięki płynący z głośników.
- Jest to krzyk z miasta, które kocham, w którym byłem tysiąc razy. Z miasta, o którym kiedyś zapomniał Bóg – komentował ze sceny artysta.

Koncert minął błyskawicznie. Była to wspaniała podróż w przeszłość i wędrówka po prawie 30-letniej historii zespołu, którego twórczość niejednokrotnie związana była z wydarzeniami mającymi miejsce w Polsce.

Występ pokazał, że prawdziwy rock nie ma ograniczeń wiekowych i trafia do wszystkich tak samo mocno.

Już wkrótce wywiad z Januszem Panasewiczem, jednym z liderów formacji.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka