Przed sezonem w obydwu ekipach zaszło sporo zmian kadrowych. W ekipie z Włocławka pozostało tylko dwóch graczy - Dawid Słupiński i Bartosz Łazarski. W porównaniu do poprzednich rozgrywek, nie oglądamy już A.J. Slaughtera, Michała Michalaka, Elvara Fridrikssona, Shaqua Buchanana, Trevona Allena, Mate Vucicia, Kacpra Borowskiego i Macieja Kołodzieja. W ich miejsce pojawili się Manu Lecomte, Mateusz Szlachetka, Szymon Wójcik, Hans Vanwijn, Lennard Freeman, Sam Hines Jr., Josiah Strong, Jack Forest, Adam Brenk i Wiktor Szcześko. Na ławce Włocławian zasiada również nowy szkoleniowiec - Ronena Ginzburga zastąpił Vedran Bosnić. Zmiany nastąpiły także w pionie zarządzającym, a nowym prezesem Anwilu został Hubert Hejman. Trzykrotni mistrzowie Polski do sezonu 2026/2027 przystąpią więc całkowicie odmienieni, z nowymi ambicjami, nowymi pomysłami i absolutnie nową drużyną.
Sporo zmian nastąpiło także w zespole Górnika. W drużynie pozostał kapitan Dariusz Wyka, a także Maciej Bojanowski, Maciej Puchalski oraz Ike Smith. Z Wałbrzychem pożegnali się z kolei Kacper Marchewka, Adam Łapeta, Avery Anderson, Barrett Benson, Lovell Cabbil, Marc Garcia, Tauras Jogela, Grzegorz Kulka i Ryan Taylor, a w ich miejsce pojawili się Mike Scott, Kenny Goins, Leemet Bockler, Trey Diggs, Michał Nowakowski, AJ Rohosy, Ron Curry, Soprano Szelążek i dwóch młodych Wałbrzyszan - Filip Drzazga oraz Maksymilian Karwik. Większość graczy zakontraktowanych przez Górnika ma spore doświadczenie w PLK, na czym chciał zbudować siłę zespołu trener Adamek.
Anwil ma za sobą już także pierwszy mecz o stawkę, 24 września ograli Doner Groningen 97:81 w rozgrywkach ENBL. W off-season nieco lepiej wypadli Wałbrzyszanie, ale gry sparingowe to tylko wstęp, a to co ważne, zaczyna się dopiero w meczach o stawkę.
W poprzednim sezonie dwukrotnie lepsi okazywali się Włocławianie. W 1. kolejce sezonu Anwil wygrał we własnej hali 97:90, a w 16. serii spotkań pokonał Górnik w Hali Aqua Zdrój 86:61. Rozgrywki 2025/2026 są już jednak historią, a podopieczni Andrzeja Adamka jadą do Włocławka pozytywnie rozpocząć nowy sezon.
- Anwil to uznana marka w polskiej koszykówce. Pomimo kilku dobrych spotkań, od powrotu do PLK nie udało nam się jeszcze z nimi wygrać. Anwil to drużyna ofensywna, która gra kombinowaną obronę i na pewno ma swoje silne strony. My będziemy chcieli wykorzystać te słabsze elementy w ich grze i taki też jest nasz plan. Sezon 2026/2027 rozpoczynamy na wyjeździe z trudnym rywalem, ale jedziemy walczyć o jak najlepszy rezultat - mówi nam trener biało-niebieskich.
- Sezon przygotowawczy rządzi się swoimi prawami i wyniki sparingów z pewnością nie oddają w pełni potencjału. Drużyny z Włocławka zawsze są ambitne i waleczne i tego się spodziewamy. Musimy jednak skupiać się przede wszystkim na sobie, walczyć na tablicach, grac twardo, bez strat i być zespołem. Mecze w Hali Mistrzów zawsze są dla mnie szczególne ze względu na wspomnienia, ale tym razem przyjeżdżam do Włocławka z Górnikiem i liczy się dla nas tylko zwycięstwo - dodaje nasz nowy skrzydłowy, Michał Nowakowski.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.