Piątek, 24 lipca
10°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Kolejny horror na plus

Audio

Czytaj na głos

Autor: Orlen Basket Liga 1 min czytania

Bardzo dobra forma wałbrzyszan na początku tego sezonu ORLEN Basket Ligi! Górnik Zamek Książ tym razem pokonał Dziki Warszawa 71:69.

Obie ekipy na początku grały dość nerwowo, co przeniosło się na słabszą skuteczność i dość niski wynik. Dopiero po kolejnych trafieniach Ike’a Smitha i Lovella Cabbila gospodarze uciekali na sześć punktów. Później swoją akcję dołożył Barret Benson, a ekipa z Warszawy nie do końca była w stanie na to zareagować. Po 10 minutach było 19:10. Drugą kwartę Górnik Zamek Książ rozpoczął od serii 6:0 i po zagraniu Grzegorza Kulki miał 15 punktów przewagi. Landrius Horton starał się na to reagować, ale różnica ciągle była dość spora. Dopiero po kolejnych zagraniach Odiego Oguamy, Dontaya Caruthersa i Rivaldo Soaresa straty zostały zmniejszone do zaledwie punktu! Ten ostatni po rzutach wolnych dawał już prowadzenie. Sytuację zmieniali jednak ponownie Cabbil i Smith. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 37:31 po rzucie Smitha właśnie.

Po przerwie Landrius Horton i Grzegorz Kamiński starali się ponownie nawiązać rywalizację. Po kolejnych zagraniach Ike’a Smitha i Elijah Pembertona przewaga drużyny trenera Andrzeja Adamka wzrastała jednak aż do 11 punktów. Pojedyncze odpowiedzi Dontaya Caruthersa i Odiego Oguamy niewiele zmieniały. Po 30 minutach było 55:42. W czwartej kwarcie gospodarze starali się utrzymywać bezpieczne prowadzenie, w czym pomagali Polacy - chociażby Maciej Bojanowski i Dariusz Wyka. Caruthers wraz z Hortonem starali się jeszcze odrobić straty. Późniejsze trójki Tahlika Chaveza (pierwsze dla Dzików w całym meczu) zbliżyły gości na pięć punktów. Końcówka była szalona, bo Caruthers zmniejszał straty do zaledwie dwóch punktów. Ostatecznie Górnik Zamek Książ wygrał 71:69.

Źródło: Orlen Basket Liga

Górnik Zamek Książ Wałbrzych - Dziki Warszawa 71-69 (19-10, 18-21, 18-11, 16-27)

Górnik: Smith 23, Cabbil 11, Jogela 8, Benson 6 (5 zbiórek), Pemberton 5 (5 zbiórek), Bojanowski 5, Wyka 5, Marchewka 4, Kulka 4 (5 zbiórek), Anderson 0.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka