W spotkaniu o Mistrzostwo Klasy A Czarni Wałbrzych przegrali na własnym boisku ze Skalnikiem Czarny Bór 0–4. Zwycięstwo gości nawet przez moment nie było zagrożone.
Już w 3. minucie Zdzisław Pyrdoł starał się zaskoczyć Macieja Jesionowskiego uderzeniem z dystansu, ale strzał był zbyt lekki. Później zawodnicy Skalnika starali się uderzać z dystansu, ale próby Marcina Masiela, Mariusza Witka czy Pyrdoła mijały światło bramki lub padały łupem dobrze usposobionego Jesionowskiego. W 15. minucie kontuzji doznaje Patryk Konsewicz i napastnik Czarnych zmuszony jest opuścić boisko. W jego miejsce na murawie pojawia się Kaczanowski. Gospodarze bronią dostępu do własnej bramki i sporadycznie starają się konstruować akcje zaczepne. Jednak worek z golami dla gości rozwiązuje się w 27. minucie. Wtedy to prawą stroną boiska urywa się Pyrdoł. Dogrywa dokładnie do Mateusza Kiełbasy, a ten mocnym i precyzyjnym uderzeniem głową wyprowadza gości na prowadzenie. Dwie minuty później jest już 0-2, bowiem po kolejnej indywidualnej akcji Pyrdoła na listę strzelców wpisuje się Marcin Kois. W 30. minucie dużym kunsztem wykazał się Jesionowski, który wybronił uderzenie Pyrdoła i dobitkę Pawła Laska. Gospodarze mogli pokusić się o strzelenie honorowego gola w 33. minucie. Konarzewski huknął mocno, ale bardzo niecelnie. W 34. minucie błąd Sławomira Wierzbowskiego wykorzystuje Pyrdoł i w sytuacji sam na sam nie daje szans Jesionowskiemu na obronę.
W drugiej połowie piłkarze Skalnika wyraźnie oszczędzali siły, a Czarnych nie było stać na stwarzanie zagrożenia pod bramka Łukasza Czarnoty. W 47. minucie Lasek otrzymał dokładne podanie, ale zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i został zablokowany. Chwilę później Pyrdoł uderzył technicznie z 16 metrów, ale piłka minimalnie minęła świątynię Jesionowskiego. W 61. minucie wreszcie w światło bramki trafił Witek, ale znów Jesionowski był na posterunku. Ostatnie pół godziny meczu to spokojna, wyważona gra Skalnika. Decydujący cios goście zadali w 85. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Pyrdoła w polu karnym Czarnych najprzytomniej zachował się Witek i mocnym uderzeniem lewą nogą ustalił wynik meczu.
Czarni Wałbrzych – Skalnik Czarny Bór 0-4 (0-3)
Czarni: Jesjionwski – Jaje, Mudzin, Dubarski, Trębulak – Janiak, Rutecki, Cizio, Wierzbowski – Konsewicz (15’ Kaczanowski), Konarzewski
Skalnik: Czarnota – Weirauch, Pływaczyk, Frankiewicz, Matusik – Masiel, Witek, Kiełbasa (70’ Pudełko), Lasek – Pyrdoł, Kois
Używamy niezbędnych cookies do działania serwisu oraz opcjonalnych cookies preferencji, analityki, treści zewnętrznych i pomiaru reklam. Można zaakceptować wszystko, odrzucić opcjonalne albo dostosować ustawienia.
Polityka prywatności i cookies
Ustawienia cookies
Zarządzaj zgodami
Niezbędne cookies są wymagane do działania serwisu. Opcjonalnie można włączyć preferencje, analitykę Google, osadzone treści zewnętrzne oraz pomiar reklam.
Niezbędne
Logowanie, bezpieczeństwo, sesja, język strony oraz zapis decyzji o cookies.
Zawsze aktywne
Preferencje
Zapamiętanie ustawień interfejsu, np. wybranego widoku listy ogłoszeń.
Analityka
Pomiar ruchu w Google Analytics po uzyskaniu zgody.
Treści zewnętrzne
Osadzone mapy Google, filmy YouTube i materiały Facebook ładowane dopiero po zgodzie albo po ręcznym uruchomieniu.
Reklamy i pomiar
Google AdSense, rotacja reklam, ograniczanie ponownego wyświetlenia oraz pomiar skuteczności reklam.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.