Piątek, 14 sierpnia
19°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Kino z duchem Kieślowskiego

Audio

Czytaj na głos

Autor: Szela 1 min czytania

Ożyło nieczynne od lat kino “Zdrowie” w Sokołowsku. Na zakończeniu warsztatów dokumentalnych studentów szkół filmowych widownia było wypełniona do ostatniego miejsca. Tam też padła oficjalna i publiczna deklaracja, że wkrótce w Sokołowsku powstanie muzeum Krzysztofa Kieślowskiego.

Pomysł nowej placówki wyszedł od właścicieli dawnego sanatorium “Grunwald”, Fundacji In Situ. Szefowa organizacji, Bożenna Biskupska jest przekonana, że w miasteczku, w którym Kieślowski mieszkał, gdzie powstały niektóre jego filmy, musi się znaleźć miejsce, w godny sposób upamiętniające postać wielkiego reżysera. - Tym miejscem będą podziemia “Grunwaldu”, znajdujące się bezpośrednio pod główną klatką schodową. Znajdują się tam wspaniałe sklepienia, panuje znakomita atmosfera sprzyjająca temu przedsięwzięciu. Prace remontowe, które teraz prowadzimy, są skupione na tej właśnie części budynku. Niewykluczone, że za dwa – trzy miesiące już będziemy mogli rozpoczynać urządzanie sal muzealnych – mówi Bożenna Biskupska. Przekazanie pamiątek po Kieślowskim do powstającego muzeum obiecała żona reżysera, Maria.

Powiązania historii życia Kieślowskiego z historią Sokołowska sprawiły, że fundacja stała się właścicielem kina. - Zakupiliśmy ten budynek, bo uważamy, że to wspaniałe miejsce na prezentację twórczości filmowej, jaka będzie powstawać w przyszłym Laboratorium Kultury w Sokołowsku – wyjaśnia Bożenna Biskupska. Sam Kieślowski w autobiografii wspomina, jak to, nie mając pieniędzy na bilet, wdrapywał się z kolegami na dach i stamtąd, przez otwór wentylacyjny, z przejęciem obserwował fragment ekranu, by choć trochę popróbować magii kina. Tych cytatów wysłuchała publiczność na podsumowaniu warsztatów, prowadzonych przez rektora łódzkiej filmówki, Roberta Glińskiego, by chwilę później obejrzeć dokumentalny film Kieślowskiego nakręcony w Sokołowsku w 1974 r. “Prześwietlenie”. Pokazano też filmy Bożenny Biskupskiej i Zygmunta Rytki oraz jeden z obrazów, nakręconych przez uczestników tegorocznych warsztatów. Padły też obietnice kolejnych spotkań i następnych seansów w odrodzonym kinie. - Nie będziemy tu pokazywać “Gwiezdnych wojen”, ale obiecuję, że nasze propozycje będą równie interesujące – zapowiedział Robert Gliński.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka