Czwartek, 13 sierpnia
18°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Kamil Zieliński nie czuje się przegrany

Audio

Czytaj na głos

Autor: Sven 1 min czytania Wałbrzych

Wieczór wyborczy w sztabie Kamila Zielińskiego przebiegał spokojnie. Po prostu wszyscy czekali na wyniki, nasłuchując wieści z miasta.

Kamil Zieliński, jako umiejący liczyć ekonomista, zdawał sobie sprawę, że jego zwycięstwo byłoby nie lada sensacją. Prawo i Sprawiedliwość, które rekomendowało go do startu w wyścigu prezydenckim nie ma w Wałbrzychu najwyższych notowań.



Kamil Zieliński uważa jednak, ze bez względu na wynik, jego partia i tak w Wałbrzychu zyskała, ponieważ postawiła na młodego, ale już doświadczonego, człowieka, który nie jest uwikłany w partyjne układy, nie ponosi też odpowiedzialności za błędy, jakie PiS popełnił w przeszłości. Zdaje sobie sprawę, że czeka go ogrom pracy:



- Przede mną dużo pracy w strukturach partii i odbudowa jej pozycji w Wałbrzychu. Na tym się skupię w najbliższych miesiącach. Od jakiegoś czasu, nie zapominając o „starych” członkach i sympatykach, otwieramy się na młodzież. Mamy dla niej ofertę – zapewnia Kamil Zieliński.



W krótkim podsumowaniu kampanii prezydenckiej, kandydat PiS-u nie szczędził słów krytyki wobec konkurentów:



- To była wyjątkowo krótka kampania. Niestety od początku nie była prowadzona w duchu fair play. W tle, a momentami na pierwszym planie, pojawiała się prokuratura i sądy. Wykorzystywano młodych ludzi do działań, które ocierały się o działania przestępcze. Zbyt mało czasu było na merytoryczną kampanię. Sztaby wyborcze nie umiały lub nie chciały porozumieć w sprawie debat na temat przyszłości Wałbrzycha, a było nas tylko czterech, więc można było to zrobić. Mój sztab postawił na bezpośredni kontakt z wyborcami, a moi konkurenci na marketing polityczny – podsumował Kamil Zieliński.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka