Piątek, 31 lipca
26°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Juniorzy na plus [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: JAZ 1 min czytania Wałbrzych

Sporo problemów w pierwszym pojedynku mieli zawodnicy Chełmca Wałbrzych. Podopieczni trenera Janusza Ignaczaka musieli zagrać aż cztery sety, by pokonać drużynę Spartakusa Jawor.

W pierwszej partii pomimo niezłej gry na zagrywce oraz przyzwoitej skuteczności w atakach z pierwszego tempa, drużyna gości w każdym elemencie grała lepiej. Zawodnicy Spartakusa zaskakiwali swoją determinacją oraz łatwością w zdobywaniu punktów. Dało im to wygraną do 20.



Kolejne trzy sety toczyły się już pod dyktando gospodarzy. Dość łatwa wygrana w secie numer dwa. Trochę problemów w kolejnych odsłonach meczu, nie dało jednak gościom kolejnych sukcesów. Wałbrzyszanie brylowali na siatce. Dobrze funkcjonował blok i zagrywka. Poprawione zostało również przyjęcie. Trener Janusz Ignaczak z tej fazy spotkania był zapewne bardziej zadowolony, co odzwierciedliło się również w jego spokojnym zachowaniu.



TS Chełmiec Wałbrzych - Spartakus Jawor 3:1 (20:25, 25;16, 25:17, 25:22)

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka