MKS Szczawno–Zdrój odniósł kolejne pewne zwycięstwo w rozgrywkach IV ligi. Tym razem drużynie z uzdrowiska nie dali rady piłkarze BKS–u Bolesławiec.
Pierwsze minuty tego spotkania były bardzo wyrównane. Obie ekipy nie stwarzały zbyt wielu okazji bramkowych. Było sporo rzutów rożnych i wolnych.
W 11. minucie błąd popełnił Piotr Borek, ale na szczęście w porę obrońcę MKS zaasekurował Damian Michno, który dalekim wybiegiem zażegnał niebezpieczeństwo. W 13. minucie Marcin Wojtarowicz mocno dośrodkował, ale Stanuszek strzelił w boczną siatkę. W 21. minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Łukasz Bębeniec, ale został zablokowany w polu karnym. Wreszcie przyszła 22. minuta. Rzut różny wykonał Wojtarowicz. Dokładnie zacentrował w pole karne BKS-u, a tam najwyżej wyskoczył Michał Nadzieja który uderzeniem głową wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Goście mogli wyrównać już w 25. minucie, ale uderzenie z rzutu wolnego było minimalnie niecelne. W 36. minucie znów skuteczną akcją popisali się miejscowi. Tym razem rzut rożny wykonywał Marcin Traczykowski. Do dośrodkowania najwyżej wyskoczył Daniel Kłosowski. Jego uderzenie obrońcy wybili z linii bramkowej, ale przy dobitce Bębeńca goście byli już bezradni. W ostatnich minutach pierwszej części MKS mógł zdobyć kolejnego gola, ale uderzenie z rzutu wolnego Wojtarowicza padło łupem bramkarza.
Po przerwie na boisku nie pojawił się już Nadzieja, która doznał kontuzji, a w jego miejsce na plac gry wszedł Kacper Niemczyk.
Od pierwszych minut nieco śmielej zaatakował BKS. Przyjezdni dążyli do strzelenia kontaktowego gola, ale obrona MKS-u spisywała się bez zarzutu. Po okresie przewagi gości do głosu znowu zaczęli dochodzić miejscowi. W 58. minucie Traczykowski dograł dokładnie w pole karne, ale Łukasza Wojciechowskiego uprzedził golkiper. W 60. minucie kunsztem wykazał się Michno, który wybronił sytuację sam na sam z napastnikiem BKS-u. W 65. minucie miała miejsce decydująca akcja meczu. Piłkę z autu mocno w pole karne wrzucił Wojtarowicz. Powstało olbrzymie zamieszanie tuż przed bramką gości. Najprzytomniej zachował się Kłosowski, który precyzyjnym strzałem podwyższył na 3-0. Ostatnie 20. minut to nieco desperackie próby BKS-u. Goście starali się zaskoczyć Damiana Michnę uderzeniami z dystansu, ale bramkarz MKS-u był tego dnia bardzo dobrze usposobiony i wybronił strzały z 72. i 74. minuty spotkania.
MKS Szczawno-Zdrój – BKS Bolesławiec 3-0 (2-0)
MKS: Michno – Smoczyk, Wojtarowicz, Antas, Borek – Traczykowski, Kłosowski, Nadzieja (46’ Niemczyk), Stanuszek (90’ Pyda) – Bębeniec (85’ Słapek), Wojciechowski (59’ Oskwarek)
Używamy niezbędnych cookies do działania serwisu oraz opcjonalnych cookies preferencji, analityki, treści zewnętrznych i pomiaru reklam. Można zaakceptować wszystko, odrzucić opcjonalne albo dostosować ustawienia.
Polityka prywatności i cookies
Ustawienia cookies
Zarządzaj zgodami
Niezbędne cookies są wymagane do działania serwisu. Opcjonalnie można włączyć preferencje, analitykę Google, osadzone treści zewnętrzne oraz pomiar reklam.
Niezbędne
Logowanie, bezpieczeństwo, sesja, język strony oraz zapis decyzji o cookies.
Zawsze aktywne
Preferencje
Zapamiętanie ustawień interfejsu, np. wybranego widoku listy ogłoszeń.
Analityka
Pomiar ruchu w Google Analytics po uzyskaniu zgody.
Treści zewnętrzne
Osadzone mapy Google, filmy YouTube i materiały Facebook ładowane dopiero po zgodzie albo po ręcznym uruchomieniu.
Reklamy i pomiar
Google AdSense, rotacja reklam, ograniczanie ponownego wyświetlenia oraz pomiar skuteczności reklam.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.