Sobota, 1 sierpnia
18°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

IV liga piłkarska (grupa wschodnia): Trzeci mecz z rzędu na zero z tyłu [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: JAZ 1 min czytania Wałbrzych

Trzecie spotkanie w tym tygodniu piłkarskiego Górnika pod wodzą Jacka Fojny rozpoczęło się od intensywnych ataków gospodarzy.

Przez wiele minut biało-niebiescy nie schodzili z połowy przeciwnika. Kilka dogodnych sytuacji zostało jednak przez gospodarzy zmarnowanych. Do przerwy Górnik remisował 0:0.



Po zmianie stron w dalszym ciągu lepiej prezentował się zespół gospodarzy. Biało-niebiescy raz po raz próbowali stworzyć sobie dogodną sytuację do zdobycia bramki. Nieźle na skrzydłach radzili sobie Sobiesierski z często włączającym się do akcji ofensywnych Michalakiem. W dalszym ciągu brakowało jednak dokładności w rozegraniu piłki oraz skuteczności pod bramką rywala.



Pierwsza bramka padła dopiero w 55. minucie. Szybka akcja Górnika lewą stroną boiska, dośrodkowanie Sobiesierskiego w pole karne, gdzie na 6 metrze idealnie zachował się Młodziński. Kamil wyskoczył zza pleców zdezorientowanego obrońcy przeciwnika i uderzeniem piętą skierował piłkę obok bezradnie interweniującego bramkarza. Futbolówka zatrzymała się w siatce.



W kolejnych minutach biało-niebiescy zorganizowali kilka interesujących akcji ofensywnych. Ponownie mogliśmy oglądać bardzo ciekawe rajdy Sobiesierskiego. Dobrze inicjował swoje akcje Damian Chajewski. Przyzwoicie w ataku radził sobie Denis Dec. W końcu kibice Górnika doczekali się drugiego gola. Akcję prawą stroną przeprowadził Młodziński, który został sfaulowany tuż przed polem karnym. Sędzia podyktował rzut wolny. Piłkę ustawił Damian Chajewski. Skromny dwuosobowy mur nie wystarczył, by przeszkodzić Damianowi w oddaniu celnego strzału na bramkę rywala. Piłka dodatkowo przeleciała jeszcze między nogami interweniującego bramkarza gości i ponownie zatrzepotała w siatce. Wynik 2:0 utrzymał się do końca spotkania.



Górnik Wałbrzych – Wiwa Goszcz 2:0 (0:0)



1:0 Kamil Młodziński (55'), 2:0 Damian Chajewski (74')



Górnik: Jaroszewski - Michalak, Błażyński, Smoczyk, Wroczyński, Sobiesierski, Chajewski, Młodziński (72' Rodziewicz), Rytko, Zaremba (85' Marut), Dec (83' Kokoszka).

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka