Piątek, 14 sierpnia
24°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

IV liga: Kolejna wysoka porażka MKS–u

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania

Tym razem podopieczni Wiesława Walczaka nie mieli żadnych szans w starciu z Prochowiczanką. Nasi ulegli aż 0–4.

Od początku meczu wyraźną przewagę osiągnęli miejscowi, którzy szybko chcieli zdobyć gola, by później móc kontrolować przebieg meczu.



W 9. minucie po uderzeniu Węgłowskiego piłka minimalnie minęła światło bramki Szczawna. W 21. minucie bramce gości znów zagroził Węgłowski. Tym razem dobrze w bramce spisał się Michno. W 23. minucie gospodarze osiągnęli zamierzony cel i zdobyli gola. Kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Marcin Kula i Prochowice wyszły na prowadzenie. Ta bramka dodała skrzydeł gospodarzom i już dwie minuty później na listę strzelców wpisał się Arkadiusz Żarczyński. Prochowice zdobyły jeszcze w pierwszej odsłonie trzeciego gola. Michnę pokonał tym razem Adam Popecki.



Wynik pierwszej połowy praktycznie przesądził o losach całego meczu. W drugich 45 minutach gospodarze grali bardzo spokojnie i oszczędzali siły. Szanse na zdobycie honorowego gola miał Słapek, ale nie trafił do bramki Kijewskiego w dogodnej sytuacji. W 50. minucie Prochowice dobiły zespół z uzdrowiska. Podawał Węgłowski, a gola zdobył Żarczyński. W 66. minucie znów Słapek mógł zdobyć gola, ale po raz kolejny pomocnik MKS-u nie popisał się w decydującym momencie. Do końca meczu obie drużyny stworzyły jeszcze kilka ciekawych okazji, ale więcej goli w tym meczu już nie padło.



Prochowczanka – MKS Szczawno-Zdrój 4-0 (3-0)



MKS 1985: Michno – Borek (72’ Korulczyk), Smoczyk, Kula, Pyda – Niemczyk, Lewandowski, Horyk, Kiczuła – Stanuszek, Słapek

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka