Piątek, 31 lipca
30°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

Ile zarabia asystent starosty?

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania powiat wałbrzyski

Mateusz Mykytyszyn pełni funkcję asystenta starosty Józefa Piksy. Radny Krzysztof Kwiatkowski od wielu miesięcy usiłuje dowiedzieć się, ile zarabia asystent. Na razie starania radnego Kwiatkowskiego spełzły na niczym.

Jakiś czas temu radnego Krzysztofa Kwiatkowskiego zainteresowała funkcja asystenta starosty. Radny nawet składał w tym temacie interpelacje i wnioski, bowiem uznał, że asystent staroście jest niepotrzebny, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze można wykorzystać na inne cele. Krzysztof Kwiatkowski stara się dowiedzieć od pewnego czasu, ile powiat wydaje na utrzymanie Mateusza Mykytyszyna, ale takiej informacji nie zamierza udzielać Józef Piksa.
- Ludzie protestują, że zarabiają za mało. W Starostwie Powiatowym trwa spór zbiorowy, a starosta nie chce ujawnić zarobków swojego asystenta – mówi Krzysztof Kwiatkowski. – Czy to jest normalna sytuacja, że radny powiatowy nie może uzyskać informacji, ile zarabia asystent starosty?



Według Krzysztofa Kwiatkowskiego, standardy, o których mówił KWW Nasz Powiat w czasie kampanii wyborczej, czyli przejrzystość i uczciwość, nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. - Starosta po prostu chowa pod dywan niewygodne dla niego sprawy – uważa radny Kwiatkowski. – KWW Nasz Powiat mówił o tanim samorządzie, ale to nie jest realizowane.



Longin Rosiak zaapelował podczas sesji do obecnego na sali Mateusza Mykytyszyna, by ten ujawnił wysokość swoich zarobków, ale asystent Mykytyszyn takiej informacji nie udzielił.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka