Środa, 5 sierpnia
21°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

III liga piłkarska: Smutna rzeczywistość

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Wałbrzych

Piłkarze Górnika doznali kolejnej porażki. Tym razem musieli uznać wyższość Rekordu Bielsko–Biała.

Po ubiegłotygodniowej porażce w Bielsku-Białej ze Stalą, tym razem nasi futboliści stanęli do walki z inną ekipą z Bielska-Białej, a mianowicie Rekordem. Początkowe minuty były dość senne. Żadna z drużyn nie osiągnęła przewagi, a gra toczyła się najczęściej w środkowej strefie boiska. W 20. minucie niewiele zabrakło gościom, a konkretnie Profic minimalnie spudłował. Rekord cierpliwie dążył do zdobycia gola i ten cel osiągnął w 30. minucie. Po kolejnym stałym fragmencie gry zakotłowało się na naszym przedpolu. Strzał Bojdysa wylądował na słupku, ale dokładnie przymierzył Hałata i było 0-1. Wałbrzyszanie w pierwszych 45 minutach praktycznie nie stwarzali zagrożenia pod bramką Rekordu, a uderzenia z dystansu były bardzo nieudolne.



W drugiej części obraz gry nie uległ zmianie. Nadal ekipą lepszą byli goście. Sytuacji podbramkowych z obu stron było jak na lekarstwo, a podopieczni Roberta Bubnowicza mieli olbrzymie problemy, żeby przedostać się z piłką pod pole karne rywala. Tymczasem w 64. minucie po zagraniu ręką w polu karnym arbiter wskazał jedenastkę dla bielszczan. Na nasze szczęście z tego prezentu nie skorzystał Rucki, którego intencje wyczuł Jaroszewski i obronił jego uderzenie. Wydawało się, że to może być punktem zwrotnym w tym meczu i biało-niebiescy wreszcie ruszą do przodu i zaczną grać lepiej. Nic bardziej mylnego. Nasza ekipa nadal grała bardzo słabo, a Rekord w końcu w 79. minucie za sprawą celnego uderzenia Gaudyna zdobył drugiego gola. Już do końcowego gwizdka na murawie niewiele się działo, bowiem przeciwnicy mądrze rozbijali kolejne chaotyczne ataki Górnika i dowieźli zasłużone zwycięstwo do końca meczu.



Górnik Wałbrzych – Rekord Bielsko-Biała 0:2 (0:1)



Górnik: Jaroszewski, D. Michalak, Tobiasz (78' Brzeziński), Surmaj, Migalski, Morawski, Rytko, Krzymiński (87' Młodziński), Gawlik, Pierzga (66' Sobiesierski), Woźniak.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka