Środa, 5 sierpnia
20°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji

III liga piłkarska: Niemoc trwa nadal [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: PAW 1 min czytania Wałbrzych

Kolejny mecz i kolejna porażka. Piłkarze wałbrzyskiego Górnika nie sprostali Pniówkowi Pawłowice Śląskie i ulegli u siebie 1–2.

Początek meczu był dość obiecujący, bowiem przez pierwszych 10 minut to wałbrzyszanie starali się przejąć inicjatywę i dłużej utrzymywali się przy piłce. W 17. minucie w dobrej okazji do zdobycia gola znalazł się Woźniak, lecz spudłował. Goście po raz pierwszy groźniej zaatakowali w 20. minucie, ale w naszej bramce czujny był Jaroszewski. W końcówce pierwszej odsłony to nasi stworzyli kilka razy zagrożenie pod bramką przeciwnika po stałych fragmentach gry, ale ostatecznie to defensywa Pniówka wyszła z tych starć zwycięsko.



W pierwszych momentach drugiej połowy Górnicy starali się znów narzucić rywalowi swój styl gry. Szczęścia próbowali Migalski i Morawski, ale bez powodzenia. W 61. minucie strzał Rytki pewnie wyłapał bramkarz. Kilka chwil później znakomitej okazji nie wykorzystał Sobiesierski. Piłka po jego strzale minęła o centymetry bramkę gości. W 71. minucie dość nieoczekiwanie to przyjezdni wyszli na prowadzenie po tym, jak niefortunnie w naszym polu karnym interweniował Rytko, który skierował futbolówkę do własnej bramki. Odpowiedź wałbrzyszan była niemal natychmiastowa. Morawski huknął z wolnego i piłka zatrzepotała w siatce Pniówka. W 80. minucie Grzegorz Michalak nieprawidłowo interweniował w naszym polu karnym i arbiter podyktował jedenastkę, którą pewnie na gola zamienił Szczyrba. W końcowych minutach biało-niebiescy dążyli do wyrównania i się odsłonili i o mały włos w 89. minucie nie zakończyło się to stratą trzeciego gola, ale na szczęście dobrze interweniował Jaroszewski. W doliczonym czasie gry Grzegorz Michalak wybił jeszcze piłkę z pustej bramki i na tym emocje się zakończyły.



Górnik Wałbrzych – Pniówek Pawłowice Śląskie 1-2 (0-0)



Górnik: Jaroszewski, D. Michalak, Rytko, Krzymiński (90' Brzeziński), Surmaj, Sobiesierski, Morawski, G. Michalak, Pierzga, Woźniak (61' Tobiasz), Migalski (90' Młodziński).

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka